Monika i Tomek z „Rolnicy. Podlasie”
„Rolnicy. Podlasie” to serial dokumentalny, który od 2019 roku cieszy się ogromną popularnością na antenie Fokus TV. Program pokazuje codzienne życie rodzin z województwa podlaskiego. Do grona ulubionych bohaterów należą m.in. Emilka Korolczuk z Laszek, Andrzej i Gienek Onopiukowie z Plutycz czy Monika i Tomasz Cieślikowie z Pokaniewa. Para wychowuje trójkę dzieci i prowadzi nowoczesne gospodarstwo specjalizujące się w hodowli bydła holsztyno-fryzyjskiego oraz produkcji mleka i wyrobów mlecznych.
CZYTAJ TAKŻE: Stacja podjęła decyzję ws. Gienka i Sławka z „Rolnicy. Podlasie”. To oficjalne
Produkty Cieślików są cenione i nagradzane na licznych konkursach, co potwierdza ich wysoką jakość. Małżonkowie nieustannie inwestują w rozwój swojego biznesu, dbając o nowoczesne technologie i innowacyjne rozwiązania. Kamery serialu regularnie odwiedzają ich gospodarstwo, ukazując widzom prawdziwe oblicze pracy na wsi. Monika i Tomek dzielą się także kulisami swojego życia w mediach społecznościowych, gdzie pokazują codzienność, której nie widać w telewizji.
CZYTAJ TAKŻE: Ile płacą za udział w programie „Rolnicy. Podlasie”? Jeden z uczestników ujawnił konkretną kwotę
Monika z Pokaniewa zwróciła się osobiście do fanów. Mało kto o tym wiedział
Ostatnio Monika Cieślik postanowiła osobiście zwrócić się do swoich fanów za pośrednictwem Facebooka. W szczerym wpisie podziękowała wszystkim klientom za zaufanie i częste odwiedziny.
Kiedy odwiedzają nas klienci, zawsze jest trochę dylematów! Bardzo się cieszymy, że do nas zaglądacie, wybieracie nasze sery i wracacie po kolejne! Dziękujemy za każde odwiedziny i zaufanie
- napisała rolniczka.
Cieślikowie chętnie dzielą się z fanami kulisami swojej pracy, pokazując, jak wiele wysiłku wymaga produkcja serów. Mało kto wie, że jeden z ich produktów - Czarny Gru - powstaje z ponad 600 litrów mleka i potrzebuje aż 9 miesięcy dojrzewania. Rolnicy starają się go robić co trzy miesiące.
Ponad 600 litrów mleka, ciężka praca i aż 9 miesięcy dojrzewania! Nasz Czarny Gru na gotowy efekt każe czekać aż 9 miesięcy! Serowarstwo to nie tylko mleko i ser. To cierpliwość, siła, pilnowanie temperatury i sporo pracy, której nie widać, kiedy ser trafia już na stół
Monika z „Rolnicy. Podlasie” pokazała na YouTube proces powstawania tego produktu krok po kroku.
- Tomek z „Rolnicy. Podlasie” osobiście przekazał radosne wieści. Widzowie reagują: „brawo Monika. Gratulacje dla was!”
- Monika z „Rolnicy. Podlasie” wyznaje: „serial jest niby dokumentem o pracy na roli, ale...”. Osobiście poinformowała produkcję
- Prawda o kulisach produkcji „Rolnicy. Podlasie” wyszła na jaw. Uczestnik zdradził, co się dzieje poza kamerami
- Nie uwierzysz, jak kiedyś wyglądali uczestnicy „Rolnicy. Podlasie”! Gienek i Andrzej na zdjęciach sprzed lat
