Najważniejsze informacje:
- Doda w wywiadzie dla RMF FM wskazała Kubę Wojewódzkiego jako najgorszego celebrytę, z którym rozmawiała.
- Artystka przyznała, że przez 10 lat swojej kariery była przez niego krytykowana i wyzywana w jego programie.
- Doda podkreśliła, że nie toleruje dwulicowych i toksycznych ludzi w show-biznesie.
Szczere wyznanie Dody: „bardzo nie lubię dwulicowych ludzi i też takich, którzy żywią taką nienawiść bezpodstawną”
Doda w rozmowie z Mateuszem Opyrchałem nie unikała trudnych tematów. Zapytana o najgorszą osobę z show-biznesu, z którą kiedykolwiek rozmawiała, odpowiedziała bez wahania. Artystka wyjaśniła, jakie zachowania najbardziej ją odpychają:
Bardzo nie lubię dwulicowych ludzi i też takich, którzy żywią taką nienawiść bezpodstawną. I nie powiem, że nienawidzę, też nie powiem, że nie szanuję, bo to też są za duże emocje – jak dla mnie. Ale brzydzi mnie i mam taki odruch – od tych ludzi chciałabym się trzymać z daleka, bo są dla mnie trochę toksyczni i dysfunkcyjni. Ludzie, którzy cały czas mają w sobie taką energię nienawiści: „nienawidzę, nie szanuję, nienawidzę, chcę zniszczyć ją, zniszczyć”. I to tak w ogóle zupełnie bez sensu.
Czytaj także: Górniak szczerze o konflikcie i pojednaniu z Dodą: „najważniejsze chyba jest to...”
Doda o zachowaniu Kuby Wojewódzkiego: „to jest toksyczne”
W dalszej części rozmowy Doda wskazała konkretną osobę z imienia i nazwiska, która – jej zdaniem – przez lata była wobec niej wyjątkowo nieprzyjemna.
Na pierwszym miejscu jest na pewno Kuba Wojewódzki. Miałam z nim kilka takich sytuacji. Niszczył mnie przez pierwsze 10 lat mojej kariery, jak byłam młodą dziewczynką. Wyzywał mnie bardzo (…) w swoim programie. No takie były dziwne te epitety i to odcinek w odcinek. Później się pogodziliśmy, już było wszystko dobrze, po czym nagle znowu mnie nienawidzi i to tak jest u niego dziwnie. I to jest toksyczne
– powiedziała wprost.
Dziennikarz RMF FM był zaskoczony odpowiedzią artystki: „Tu się zdziwiłem, bo myślałem, że jesteście pogodzeni”. Doda przyznała: „Ja też tak myślałam”. Mateusz Opyrchał przypomniał: „Tam był taki epizod, że sobie podaliście ręce”, na co wokalistka odpowiedziała: „No właśnie! Ja też tak myślałam, dlatego ja się bardzo zdziwiłam, kiedy czytam jakieś właśnie jego posty na mój temat, że mnie szczerze nie szanuje”.
Czytaj także: Doda przyznała się, co robiła na imprezach. „Nie róbmy ze wszystkich świętych”

