Między filmami walczył z chorobą. Nikt nie wiedział, że aktor „Czarnej Pantery” umiera na raka

Chadwick Boseman, amerykański aktor znany przede wszystkim z roli Czarnej Pantery w filmach Marvela, zmarł 28 sierpnia 2020 roku w wieku 43 lat. Przez lata zmagał się z ciężką chorobą, o której wiedziała jedynie najbliższa rodzina. Mimo poważnych problemów zdrowotnych nie przerywał pracy, tworząc w tym czasie swoje najważniejsze role. Jego śmierć była szokiem dla fanów i branży filmowej.
fot. Hahn Lionel/ABACA/PAP

Śmierć Chadwicka Bosemana. Na co zmarł gwiazdor „Czarnej Pantery”?

Aktor Chadwick Boseman zmarł 28 sierpnia 2020 roku. Miał zaledwie 43 lata.

W 2016 roku zdiagnozowano u niego raka jelita grubego. W momencie diagnozy choroba była już w trzecim stadium. Aktor przeszedł liczne operacje i wielokrotnie poddawał się chemioterapii, nie przerywając pracy na planie. W tym czasie powstały takie filmy jak „Marshall”, „Da 5 Bloods”, „Ma Rainey: Matka bluesa” oraz „Czarna Pantera”. Mimo leczenia, nowotwór postępował i w końcowej fazie osiągnął czwarte stadium.

Chadwick zmarł w swoim domu w Los Angeles, w obecności żony Taylor Simone Ledward i najbliższych. Informację o jego śmierci przekazano za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Z niezmierzonym żalem potwierdzamy odejście Chadwicka Bosemana. W 2016 r. u Chadwicka zdiagnozowano raka okrężnicy w stadium trzecim, z którym walczył przez ostatnie cztery lata, aż do przejścia do stadium czwartego. Był prawdziwym wojownikiem. Wytrwał w tej walce i dał nam wiele filmów, które tak bardzo pokohcaliście: od „Marshalla”, po „Da 5 Bloods” czy „Ma Rainey: Matka bluesa” i kilka innych. Wszystkie nakręcił podczas i pomiędzy niezliczonymi seriami chemioterapii oraz operacjami. Największym zaszczytem było dla niego wcielić się w postać króla T'Challi w „Czarnej Panterze”. Zmarł w swoim domu, w otoczeniu żony i rodziny – napisała rodzina w oświadczeniu.

Między zdjęciami do filmów toczył walkę o życie. Mało kto wiedział, że Chadwick Boseman umiera na raka

Wiadomość o śmierci aktora była dla opinii publicznej całkowitym zaskoczeniem. Boseman nie informował publicznie o swoim stanie zdrowia. O chorobie wiedziała tylko jego najbliższa rodzina i wąskie grono przyjaciół. W ostatnich miesiącach życia aktor wyraźnie schudł, co zauważyli niektórzy fani, jednak nie pojawiły się oficjalne informacje o jego stanie zdrowia.

Reżyser „Czarnej Pantery” Ryan Coogler po latach wspominał, że widział zmęczenie aktora, ale nigdy nie słyszał skargi: „Był zmęczony. Próbowałem go złapać przez kilka dni i Denzel [Washington] też próbował. Wysłałem mu SMS-a, a on oddzwonił i rozmawialiśmy. Czułem, że coś jest na rzeczy, ale śmiał się, żartował, więc nie pytałem”.

Kariera i najważniejsze role Chadwicka Bosemana

Chadwick Boseman urodził się w 1976 roku w Anderson w Karolinie Południowej. Ukończył prestiżowy Howard University w Waszyngtonie, gdzie studiował reżyserię. Karierę zaczynał w teatrze, a następnie pojawiał się w serialach telewizyjnych. Na dużym ekranie zadebiutował w 2008 roku. W filmach często wcielał się postacie historyczne i kulturowe, które miały duże znaczenie dla społeczności czarnoskórej w Ameryce - m.in. Jackie Robinsona w „42” (2013), Jamesa Browna w „Get On Up” (2014) czy Thurgooda Marshalla w „Marshall” (2017).

Największą popularność przyniosła mu rola T’Challi w filmie „Czarna Pantera” (2018) oraz w innych produkcjach Marvela: „Captain America: Civil War”, „Avengers: Infinity War” i „Avengers: Endgame”. Rola Czarnej Pantery okazała się światowym sukcesem i kulturowym przełomem. Produkcja zarobiła ponad 1,3 miliarda dolarów i została pierwszym filmem superbohaterskim nominowanym do Oscara w kategorii najlepszy film.

Ostatnią rolą Boseman była kreacja trębacza Levee w filmie „Ma Rainey: Matka bluesa” (2020), za którą otrzymał pośmiertną nagrodę Złotego Globa i nominację do Oscara.

Chorobę ukrywał nawet przed kolegami z planu. Śmierć Chadwicka Bosemana była zaskoczeniem dla wszystkich

Śmierć Chadwicka Bosemana wywołała ogromne poruszenie wśród fanów i w środowisku filmowym. Informacja o jego odejściu była dla wielu szokiem, ponieważ aktor nigdy publicznie nie mówił o swojej chorobie. Reżyser Jordan Peele określił ją jako „miażdżący cios”. Wielu współpracowników i aktorów przekazało swoje kondolencje za pomocą mediów społecznościowych. Kevin Feige, szef Marvel Studios, podkreślał, że Boseman na planie filmowym „zawsze promieniował charyzmą i radością”. Aktor Michael B. Jordan, który nie tylko współpracował z Chadwickiem na planie „Czarnej Pantery”, ale również był jego bliskim przyjacielem, opublikował poruszający wpis: „Jesteś moim starszym bratem, ale nigdy nie miałam okazji, żeby ci to powiedzieć ani naprawdę podziękować za wszystko, kiedy jeszcze byłeś z nami. Żałuję, że nie mieliśmy więcej czasu”, napisał.

Hołd aktorowi oddali też inni jego ekranowi partnerzy i znajomi z uniwersum Marvela, w tym Mark Ruffalo, Chris Evans, Sterling K. Brown, Brie Larson, Chris Hemsworth, a także Denzel Washington i Dwayne Johnson, który napisał: „Dziękuję za to, że dzieliłeś się swoim światłem i talentem z całym światem”. Głos zabrali również politycy – Kamala Harris, Joe Biden oraz były prezydent USA Barack Obama, który nazwał Bosemana człowiekiem „błogosławionym talentem i charakterem” i docenił jego wkład w kulturę. W mediach społecznościowych masowo pojawił się hashtag #WakandaForever, stając się symbolem zbiorowej żałoby i uznania dla aktora, który dla wielu widzów był czymś więcej niż tylko gwiazdą kina.

Po śmierci Chadwicka Bosemana wzrosło zainteresowanie tematyką raka jelita grubego. Statystyki wskazują, że choroba ta najczęściej dotyka osoby po 55. roku życia, jednak przypadek aktora zwrócił uwagę na rosnącą liczbę zachorowań w młodszych grupach wiekowych. Organizacje zajmujące się profilaktyką nowotworów odnotowały wzrost liczby zapytań i zainteresowania badaniami przesiewowymi.

Czytaj dalej: