Najważniejsze informacje:
- Rolling Stone przeprowadził głosowanie na najgorsze piosenki lat 70., a „Disco Duck” Ricka Deesa zajął pierwsze miejsce.
- Na liście znalazły się także takie utwory jak „Afternoon Delight”, „Muskrat Love” czy „Feelings”.
- Mimo negatywnej opinii, „Disco Duck” wciąż ma ponad milion odtworzeń na Spotify.
„Disco Duck” Ricka Deesa. Najgorszy hit lat 70. według Rolling Stone
Lata 70. to czas, który na zawsze zapisał się w historii muzyki. To dekada, w której powstały ponadczasowe przeboje, a na scenie pojawiły się prawdziwe legendy. Jednak nie wszystkie utwory, które zdobywały szczyty list przebojów, przetrwały próbę czasu. Niektóre z nich, choć kiedyś uwielbiane, dziś budzą rozdrażnienie i są obiektem żartów.
Ranking Rolling Stone. Słuchacze wskazują najgorsze przeboje
Redakcja magazynu Rolling Stone postanowiła zapytać swoich czytelników o najgorsze piosenki lat 70. Wyniki tego głosowania zaskoczyły wielu fanów muzyki. Na liście znalazły się utwory, które niegdyś były hitami, a dziś często są pomijane lub wyśmiewane. Wśród nich znalazły się takie tytuły jak:
- „Loving You” (1974) – Minnie Riperton
- „Feelings” (1975) – Morris Albert
- „Billy Don’t Be a Hero” (1974) – Bo Donaldson and the Heywoods
- „Seasons in the Sun” (1974) – Terry Jacks
- „Escape (The Pina Colada Song)” (1979) – Rupert Holmes
- „Muskrat Love” (1976) – The Captain and Tenille
- „You Light Up My Life” (1977) – Debby Boone
- „(You’re) Having My Baby” (1974) – Paul Anka
- „Afternoon Delight” (1976) – Starlight Vocal Band
Jednak to właśnie „Disco Duck” Ricka Deesa zdobyło niechlubny tytuł najgorszego hitu lat 70.
„Disco Duck”. Fenomen i... rozdrażnienie słuchaczy
Utwór „Disco Duck” powstał w 1976 roku jako parodia muzyki disco. Rick Dees, DJ z Memphis, stworzył piosenkę z charakterystycznym kaczym głosem, który przypominał Donalda, choć w rzeczywistości był inspirowany postacią Yakky Doodle. Piosenka błyskawicznie stała się przebojem, podbijając listy i zdobywając serca słuchaczy – przynajmniej na chwilę.
Z perspektywy czasu wielu fanów muzyki uważa, że sukces „Disco Duck” był jedynie chwilowym fenomenem, a utwór nie wytrzymał próby czasu. Dziś piosenka budzi raczej rozdrażnienie niż zachwyt, a jej obecność na szczycie listy najgorszych przebojów lat 70. nie dziwi już nikogo.
Niechlubna lista. Co jeszcze wzbudzało rozdrażnienie?
W zestawieniu Rolling Stone znalazły się także inne utwory, które niegdyś święciły triumfy, a dziś są obiektem krytyki. „Afternoon Delight” zespołu Starlight Vocal Band czy „Muskrat Love” duetu The Captain and Tenille to tylko niektóre z przykładów. Wiele z tych piosenek było oskarżanych o przesadną słodycz, banalne teksty lub po prostu brak wyrazu.
Co ciekawe, niektóre z tych utworów, mimo negatywnej opinii, wciąż mają swoich fanów. „Disco Duck” może pochwalić się ponad milionem odtworzeń na Spotify, co pokazuje, że nawet najgorsze przeboje mają swoje drugie życie.
Lata 70. to nie tylko czas wielkich hitów, ale także utworów, które dziś budzą uśmiech politowania. Ranking Rolling Stone pokazuje, że muzyka to nie tylko sukcesy, ale także porażki, które z czasem stają się częścią popkulturowego dziedzictwa. „Disco Duck” Ricka Deesa pozostanie symbolem muzycznego rozdrażnienia tamtej dekady – i dowodem na to, że nawet najgorsze piosenki mogą zyskać status kultowych.
