Tom Hanks kończy dziś 70 lat. Mało kto wie, że odrzucił kilka kultowych dziś ról filmowych

Trudno wyobrazić sobie historię współczesnego kina bez Toma Hanksa, który właśnie świętuje swoje 70. urodziny. Uwielbiany gwiazdor dał nam Forresta Gumpa i uratował szeregowca Ryana, ale prawdziwe emocje budzą role, które... bezkompromisowo odrzucił. Mało kto wie, że osobisty dramat i genialna intuicja aktora otworzyły drzwi do wielkiej kariery jego największym rywalom, całkowicie zmieniając oblicze Hollywood. Jakie kultowe hity straciłyby swój blask, gdyby Hanks nie powiedział stanowczego „nie”? Odkrywamy nieznane kulisy decyzji Hanksa, które ukształtowały popkulturę.
Tom Hanks kończy dziś 70 lat, źródło: East News
  • Tom Hanks kończy 70 lat.
  • Gwiazdor odrzucił kilka kultowych ról.
  • Jakie hity kinowe zyskały na jego odmowie?
  • Odwiedź stronę główną RMF FM.

Tom Hanks kończy dziś 70 lat

Tom Hanks urodził się w 1956 roku w Concordzie. Jego ojciec był kucharzem, a matka kelnerką. Już od najmłodszych lat przejawiał zainteresowanie aktorstwem i chętnie brał udział w przedstawieniach szkolnych. Studiował aktorstwo na Uniwersytecie Stanowym w Sacramento, jednak porzucił je po 3 semestrach. Na początku kariery angażowany był głównie do ról komediowych. Światową popularność przyniosła mu rola  Sama, owdowiałego architekta, który opisuje swoją wizję idealnej miłości podczas radiowej audycji, w komedii romantycznej Bezsenność w Seattle”. Pierwszego Oscara zdobył za rolę homoseksualnego prawnika w dramacie „Filadelfia”. Rok później siegnął po kolejną statuetkę dla najlepszego aktora, wcielając się w postać Forresta Gumpa.

Zobacz także
Oto następca „Kompanii braci” i „Szeregowca Ryana”! Tom Hanks znowu to zrobił
Tom Hanks prezentuje nowy serial dokumentalny o II wojnie światowej. Poznaj duchowego następcę „Kompanii braci” i „Szeregowca Ryana”. Sprawdź szczegóły!

Odrzucone role, które zmieniły historię kina

Dorobek filmowy Hanksa jest imponujący, ale równie fascynująca jest lista ról, które aktor odrzucił. Jednym z najbardziej znanych przypadków jest „Jerry Maguire”. Cameron Crowe, reżyser i scenarzysta, pisał tę rolę z myślą o Hanksie. Jednak aktor, mimo entuzjazmu, musiał zrezygnować z projektu. Ostatecznie rola trafiła do Toma Cruise'a, co stało się jednym z kamieni milowych jego kariery. 

Podobnie było z „Kiedy Harry poznał Sally”, gdzie Hanks odrzucił rolę z powodu osobistych doświadczeń związanych z rozwodem. Kolejną wielką decyzją było odrzucenie roli Andy’ego Dufresne’a w „Skazanych na Shawshank”. Hanks wybrał wtedy rolę Forresta Gumpa. Decyzja ta otworzyła drzwi do kariery Timowi Robbinsowi, który wcielił się w postać Andy’ego. Choć „Shawshank” początkowo nie odniósł sukcesu kasowego, z czasem stał się jednym z najwyżej ocenianych filmów w historii. Hanks, wybierając Forresta, zyskał nie tylko uznanie krytyków, ale także miłość widzów na całym świecie.

Zobacz także
Tom Hanks jako Abraham Lincoln! Aktor zagra swojego słynnego przodka
Tom Hanks ponownie sięga po rolę historyczną, tym razem wcielając się w samego Abrahama Lincolna – postać, z którą łączy go rodzinne pokrewieństwo. Laureat dwóch Oscarów nie tylko zagra 16. prezydenta USA, ale także wyprodukuje film oparty na…

Ryzykowne projekty, które przyniosły sukces

Nie wszystkie decyzje Hanksa były związane z odrzuceniem ról. Aktor nie bał się ryzykować, co udowodnił, przyjmując rolę w „Toy Story”. Był to pierwszy pełnometrażowy film stworzony całkowicie przy użyciu techniki CGI. Hanks użyczył głosu kowbojowi Chudemu, co zapoczątkowało trwającą dekady przygodę z serią, która do dziś łączy pokolenia widzów. „Toy Story” przekształciło Pixar z małej firmy technologicznej w giganta rozrywki, a Hanks stał się integralną częścią tego sukcesu. 

Zobacz także
"Forrest Gump" ma 30 lat. Tom Hanks nie lubił tej kultowej już sceny
Na ekrany kin "Forrest Gump" trafił 23 czerwca 1994 roku. Miano kultowej już ma scena, w której bohater wypowiada kwestię, że życie jest jak pudełko czekoladek. Nie wszyscy wiedzą, że Tom Hanks uważał na początku, iż ten fragment produkcji…

Źródło: RMF, PAP

Czytaj dalej: