Michał Wiśniewski: rozstanie z Polą i powrót do Mandaryny
Wiele dzieje się ostatnio w życiu Michała Wiśniewskiego. Wokalista w marcu poinformował o zakończeniu swojego piątego małżeństwa z Polą Wiśniewską, a w ostatni weekend okazało się, że mężczyzna wrócił do swojej byłej partnerki – Marty Wiśniewskiej, czyli „Mandaryny”. Kobieta była jego żoną w latach 2002-2006 i ma z nim dwójkę dzieci: Xaviera oraz Fabienne.
- Zaczynaliśmy się spotykać pod koniec czerwca tego roku. Trochę zostaliśmy wepchnięci w swoje ramiona przez całą tę sytuację i bardzo się z tego powodu cieszę. Być może te pięć lat razem i dwadzieścia jeden lat osobno pozwoli nam pewne rzeczy zrozumieć, przeanalizować i zrobić inaczej. Nieważne, czy dacie nam szansę, czy nie, my to po prostu zrobimy. Chyba o to w życiu chodzi, żeby być szczęśliwym, czego Poli również życzę – przekazał w oświadczeniu.
Przypomnijmy, że muzyk był też związany z: Magdą Femme, Anną Świątczak oraz Dominiką Tajner.
Post on Instagram
Michał Wiśniewski: cytaty o miłości
Michał Wiśniewski podczas całej swojej kariery wielokrotnie wypowiadał się na tematy związane z miłością.
- Miłość w ogóle chyba generalnie nie umiera. Ja nie wyobrażam sobie, żeby jakaś miłość umarła – mówił w rozmowie z Jastrząb Post.
Z kolei podczas minionej edycji Pol’and’Rock tak odpowiedział na pytanie „Miłość przyjaźń czy muzyka?”:
Na miłość składa się tak wiele czynników, że myślę, że czy to jest miłość, to się okazuje dopiero na samym końcu. To jest ta ostatnia osoba, która cię trzyma za rękę. Przyjaźń, no to wiadomo, jak się tak głęboko zastanowić to pewnie niewielu tych przyjaciół mamy, ale każdego szanujmy i dbajmy, pielęgnujmy, chuchajmy na każdą przyjaźń
Post on Instagram
„Czy ja potrafię kochać?”
Refleksjami o związkach i miłości podzielił się też z Katarzyną Nosowską w prowadzonym przez nią i jej syna podcaście „Bliskoznaczni”:
Miłość to się okazuje wtedy, kiedy ta ostatnia osoba będzie cię za rączkę trzymać, jak będziesz odchodził, a nie ta, która z tobą dzieli albo te dobre czasy, albo tylko złe. To nie ważne, czy ta, która z tobą pije czy nie pije, tylko ta, która jest zawsze, która służy ci ramieniem, kiedy tego potrzebujesz i jest na samym końcu.
- Dlatego nas wzruszają te memy, kiedy widzimy, że ktoś jest ze sobą 50, 60 lat, do śmierci. Wzruszają nas, bo ci ludzie poświęcili sobie najbardziej wartościową rzecz ze wszystkich – swój czas. Ale jeżeli się komuś wydaje, że to był taki pikuś, to na pewno nie. Bo bardzo często tak jest, ja się z tym zmagam zawsze, przy każdym, rozwodzie, jak padało to pytanie, ale przede wszystkim sam sobie je zadaję: czy ja potrafię kochać, bo nigdy nie byłem kochany, czy nie potrafię kochać, bo nigdy nie dostałem tej miłości – podsumował lider zespołu Ich Troje.

