Teresa Lipowska w filmie „Tato”
Teresa Lipowska gościła kiedyś w formacie Andrzeja Sołtysika na kanale Świat Gwiazd. Aktorka opowiedziała tam rozmaite historie ze swojego życia, zarówno tego prywatnego, jak i zawodowego. Prowadzący zapytał ją między innymi o angaż przy produkcji Andrzeja Ślesickiego „Tato” z 1995 roku. Film opowiadał historię Michała, którego niestabilna psychicznie żona oskarża publicznie o stosowanie wobec niej i córki przemocy fizycznej. Sprawa rozwodowa małżonków trafia do sądu, a ten przyznaje opiekę nad dziewczynką mamie. W głównych rolach wystąpili Bogusław Linda i Dorota Segda, a Teresa Lipowska wcieliła się w Jadwigę, teściową Michała.
Teresa Lipowska: cytaty o roli w filmie „Tato”
Lipowska, kojarzona raczej z pełnymi ciepła postaciami, mocno zaskoczyła chęcią zagrania złej teściowej. Zdziwiona była nawet obecna na castingu produkcja.
– Jak przyszłam, gdy casting był, to tak popatrzyli na mnie, ja same te takie dobre babcie, ciocie, to co tutaj taką zołzę.
Pokazała jednak swój talent aktorski i casting wygrała:
Ale taką scenę im zagrałam, że im poszło w pięty!
Teresa Lipowska chciałaby grać czarne charaktery
Rola teściowej w „Tato” rzeczywiście była czymś nowym w repertuarze Lipowskiej. Jej fani byli tym bardzo zaskoczeni.
– I bardzo się cieszę, bo to jest jedyny właściwie film, gdzie ja grałam postać złą, ale broniącą swoich racji. Dlatego jestem zła, bo ty jesteś zły dla mojej córki. Dostawałam takie wiadomości: takich złych niech pani nie gra, bo pani jest tutaj w bieli, a nie czerni – wspominała aktorka.
Taki angaż jednak bardzo jej się podobał, bo „złe” postacie dają aktorom większe możliwości na planie. Lipowska wyznała, że chciałaby móc jeszcze zagrać czarny charakter.
Ja bym teraz chciała takie grać. Aktorowi tu jest dużo lepiej, może zrobić więcej niż taka ciepła klucha.
