Marta z „Rolnik szuka żony” pochwaliła się swoim szczęściem. „Czekałam na ten moment”. Lawina gratulacji w komentarzach

Marta Paszkin i Paweł Bodzianny to uczestnicy programu „Rolnik szuka żony”. Teraz bohaterka 7. sezonu przekazała na Instagramie wieści w sprawie zmian, dzieląc się swoim szczęściem. Internauci ruszyli z gratulacjami w komentarzach.
Paweł Bodzianny i Marta Paszkin. Fot. Piętka Mieszko, źródło: AKPA
  • Marta Paszkin i Paweł Bodzianny, uczestnicy 7. sezonu „Rolnik szuka żony”, wspólnie wychowują trójkę dzieci.
  • Marta ogłosiła na Instagramie zakup nowego mieszkania.
  • Czy to oznacza przeprowadzkę uczestniczki show?
  • Odwiedź stronę główną RMF FM.

Marta Paszkin z „Rolnik szuka żony” kupiła mieszkanie 

Marta Paszkin i Paweł Bodzianny poznali się dzięki udziałowi w programie „Rolnik szuka żony”. Hodowca szkockich krów zgłosił się do 7. edycji show TVP, a na jego zgłoszenie odpowiedziała m.in. Marta: mieszkanka Warszawy. Czas pokazał, że wspomniana dwójka jest sobie pisana, chociaż ich początki nie należały do najłatwiejszych. W pewnym momencie kobieta rozważała nawet wcześniejszy wyjazd z gospodarstwa Bodziannego.

Dziś Marta i Paweł razem wychowują trójkę dzieci. Ich syn – Adam – przyszedł na świat w 2022 roku, a dwa lata później małżonkowie (zakochani wzięli ślub cywilny, gdy Paszkin była w pierwszej ciąży), powitali na świecie córkę: Grację. Marta ma jeszcze pociechę z poprzedniej relacji: Stefanię.

Post on Instagram

Uczestnicy „RszŻ” postanowili także wziąć ślub kościelny. Ceremonia odbyła się dokładnie trzy lata po pierwszym spotkaniu pary.

Marta z „Rolnika…” chętnie relacjonuje swoja codzienność na Instagramie. To właśnie tam ogłosiła, że dokonała ważnego dla niej zakupu. Żona rolnika może pochwalić się nowym mieszkaniem.

Marta z „Rolnik szuka żony 7” na Instagramie 

Marta Paszkin opublikowała w mediach społecznościowych fotografię, na której pozuje, trzymając w ręku akt notarialny. Wszystko wyjaśniła już w pierwszych słowach opisu:

Właśnie kupiłam wyjątkowe mieszkanie (…). Czekałam na ten moment 20 miesięcy!

Post on Instagram

Czy taka inwestycja oznacza przeprowadzkę? Nic podobnego. Jak wyjaśniła sama zainteresowana, nowe lokum będzie przeznaczone na inny cel:

Po co mi to mieszkanie? Na wynajem dla wszystkich z Was, którzy chcieliby poznać nasze super okolice.  

„Dolny Śląsk jest przepiękny, a jeśli dodać do tego, że mieszkamy w jednej z najbardziej zalesionych gmin w Polsce i mamy blisko zarówno do Niemieckiej jak i Czeskiej granicy, to wychodzi że to idealna miejscówka na wypoczynek. Teraz czeka mnie remont: mam nadzieję, że wykończę to mieszkanie, zanim ono nie wykończy mnie” – zakończyła z nutą humoru.

W stronę Paszkin natychmiast napłynęły gratulacje z okazji tak dużej zmiany:

„Udało się! Trzymam kciuki i czekam na efekt.”

„Gratulacje i powodzenia!”

„Zaklepuję termin, jak tylko będzie gotowe.”

„Super, gratulacje. Jestem chętna bardzo poznać wasze piękne okolice i oczywiście Was. Czekam z niecierpliwością jak już będziecie mieszkanko na wynajem.”

Czytaj dalej: