Brendan Fraser powraca w wielkim stylu jako generał Eisenhower. Czy to najlepszy film o lądowaniu w Normandii od lat?

Trzy dni przed największym desantem morskim w historii generał Eisenhower musiał podjąć decyzję, od której zależały losy całej II wojny światowej. Film „Niebo nad Normandią” przenosi nas w same kulisy tych dramatycznych godzin, gdy o powodzeniu operacji D-Day decydowały nie tylko czołgi, ale i ... prognozy pogody.
Brendan Fraser powraca w wielkim stylu jako generał Eisenhower, źródło: materiały prasowe

„Niebo nad Normandią” weszło do kin w Polsce

Już sam zwiastun „Nieba nad Normandią” rozpalił wyobraźnię widzów na całym świecie. W ciągu zaledwie trzech dni od premiery obejrzało go ponad 13 milionów osób, a internet zalała fala entuzjastycznych komentarzy. 

W rolach głównych można zobaczyć prawdziwe gwiazdy: Brendan Fraser wciela się w generała Dwighta D. Eisenhowera, a na ekranie towarzyszą mu Damian Lewis i Andrew Scott – aktorzy znani z kultowego serialu „Kompania Braci”. Ich ponowne spotkanie na planie wywołało lawinę nostalgii wśród widzów i jeszcze bardziej podgrzało atmosferę wokół premiery.

Post on Instagram

Fabuła, która trzyma w napięciu do ostatniej minuty

Akcja „Nieba nad Normandią” rozgrywa się na trzy dni przed historycznym lądowaniem aliantów w Normandii. To właśnie wtedy generał Eisenhower i kapitan James Stagg muszą podjąć decyzję, która zaważy na losach wojny – czy przeprowadzić największą inwazję morską w historii, czy ryzykować przegraną. 

Obok Frasera, Lewisa i Scotta na ekranie pojawiają się także Kerry Condon oraz Chris Messina. Całość to prawdziwa gratka dla fanów kina wojennego – dynamiczna akcja, świetne aktorstwo i poruszająca historia kulis D-Day, która nie pozwala oderwać się od ekranu.

Czytaj: Film wojenny oparty na prawdziwej historii. Twórca „Ocalonego” wraca z nowym hitem

Kulisy D-Day jeszcze nigdy nie zostały tak dobrze opowiedziane

D-Day, czyli 6 czerwca 1944 roku, to kryptonim największej operacji desantowej w historii wojskowości, która rozpoczęła wyzwalanie okupowanej przez Niemców Europy Zachodniej. Ponad 156 tysięcy żołnierzy aliantów – głównie z USA, Wielkiej Brytanii i Kanady – wylądowało wówczas na pięciu plażach francuskiej Normandii pod ogromnym ostrzałem wroga. O sukcesie misji zadecydowała nie tylko bezprecedensowa skala sił morskich i lotniczych, ale również genialna praca meteorologów, którzy wskazali konkretne okno pogodowe, umożliwiające przeprowadzenie całej operacji w trudnych warunkach. Dwight D. Eisenhower po latach zapytany przez prezydenta Johna F. Keenedy’ego o to, co było kluczowym czynnikiem decydującym o sukcesie lądowania w Normandii (D-Day), odpowiedział: „Mieliśmy lepszych meteorologów niż Niemcy”.

Film, który trzeba zobaczyć

„Niebo nad Normandią” to nie tylko widowiskowa produkcja, ale też ważna lekcja historii i hołd dla bohaterów D-Day. Jeśli jesteś fanem filmów wojennych, nie możesz tego przegapić. Film już teraz uznawany jest za jedno z największych wydarzeń kinowych tego roku.

chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Czytaj dalej: