Słynny mural przedstawiający Zbigniewa Wodeckiego powraca. Rok temu został zniszczony

Jak podaje portal Trojmiasto.pl, graffiti przedstawiające Zbigniewa Wodeckiego powraca na ścianę gdańskiego lokalu. Poprzednia wersja muralu została zniszczona w 2025 roku.
Słynny mural z Wodeckim powraca, źródło: Shutterstock
  • ● Mural z wizerunkiem Zbigniewa Wodeckiego w Gdańsku zostanie odnowiony przez jego pierwotnego autora, Piotra Jaworskiego (Tuse), po zniszczeniach dokonanych w 2025 roku.
  • ● Pierwsza wersja muralu powstała we wrześniu 2018 roku, a pomysł na portret artysty narodził się jeszcze przed jego śmiercią.
  • ● Mural stał się ważnym elementem lokalnego krajobrazu i atrakcją turystyczną.
  • ● Odwiedź stronę główną RMF FM.

Wodecki wraca na ścianę we Wrzeszczu

Informacja o renowacji muralu Zbigniewa Wodeckiego w gdańskim Wrzeszczu pojawiła się w Raporcie portalu Trojmiasto.pl. Jak poinformowali czytelnicy oraz lokal Pierogi Lwowskie, którego ścianę zdobiło oszpecone w 2025 roku graffiti, dzieło zaczęło być odnawiane w środę 30 września. Odpowiada za to jego pierwotny autor – Piotr Jaworski, znany również jako Tuse. 

Mural zostanie odtworzony w dokładnie tym samym miejscu, czyli na ścianie restauracji przy skrzyżowaniu ul. Generała Józefa Fiszera i Do Studzienki. 

Zobacz także
Dziś Zbigniew Wodecki obchodziłby 76. urodziny. Polacy kochają ten utwór, on szczerze za nim nie przepadał
Zbigniew Wodecki był wirtuozem, który potrafił oczarować każdą publiczność, a jego uśmiech i burza włosów stały się symbolami polskiej estrady. Choć 6 maja obchodziłby swoje 76. urodziny, fani wciąż nie mogą pogodzić się z jego stratą, nucąc…

Historia muralu i incydent z 2025 roku

Pierwsza wersja muralu z wizerunkiem Zbigniewa Wodeckiego powstała już we wrześniu 2018 roku. Pomysł na portret zrodził się jeszcze przed śmiercią artysty, który niestety nie doczekał się ukończenia dzieła. 

Pomysł na obraz Zbigniewa Wodeckiego chodził mi po głowie od jakiegoś czasu. Tatuowałem podobny wzór i pomysł był taki, aby przenieść go także na ścianę. Jednak wtedy pan Zbyszek zmarł. Nie chciałem robić tego od razu po jego śmierci, bo inicjatywa ta zrodziła się wcześniej. Sam malunek powstał pod wpływem chwili. Nie mam wątpliwości, że Zbigniew Wodecki na taki obraz zasługuje

- wyjaśniał autor muralu, Tuse.

Przez lata mural był stałym elementem gdańskiego krajobrazu miejskiego oraz stanowiło charakterystyczny punkt tej części miasta, często odwiedzany przez turystów. Jednak w grudniu 2025 roku czytelnicy portalu Trojmiasto.pl zgłosili w Raporcie zniszczenie dzieła. Nieznany sprawca dorysował obrazowi wąsy oraz brodę.

Czy istnieje szansa żeby jakoś zniwelować te wąsy i brodę? Nie ukrywam, że jest to jeden z moim ulubionych murali w Gdańsku, a ten widok bardzo mnie dziś zasmucił i zażenował

- napisał jeden z czytelników Trojmiasto.pl.

Właściciele lokalu w swoich mediach społecznościowych potępili sprawcę wandalizmu, twierdząc, że niszczenie czyjeś sztuki jest powodem do wstydu. Ostatecznie zdecydowano o odtworzeniu muralu, co spotkało się z bardzo entuzjastyczną reakcją zarówno mieszkańców miasta, jak i czytelników portalu Trojmiasto.pl.

Źródło: Trojmiasto.pl

chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Czytaj dalej: