To dzieje się za zamkniętymi drzwiami domu Krupińskiej i Karpiela-Bułecki. Niewiele osób wiedziało

Paulina Krupińska i Sebastian Karpiel-Bułecka są już kilka lat po ślubie. Jak wygląda ich życie prywatne? Prezenterka co nieco zdradziła w jednym z najnowszych wywiadów. Dziennikarka – znana m.in. z „Dzień dobry TVN” – stara się wspierać lidera zespołu Zakopower na każdym kroku.
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Paulina Krupińska, Sebastian Karpiel-Bułecka. Fot. TRICOLORS, źródło: East News
  • ● Paulina Krupińska i Sebastian Karpiel-Bułecka są małżeństwem od 2018 roku.
  • ● Mimo napiętych grafików zawodowych dbają o wspólne chwile.
  • ● Odwiedź stronę główną RMF FM.

Paulina Krupińska i Sebastian Karpiel-Bułecka prywatnie 

 Paulina Krupińska i Sebastian Karpiel-Bułecka stanowią zgrany duet już od ładnych paru lat. Zakochani wzięli ślub w 2018 roku. Dziś prowadząca „Dzień dobry TVN” i lider zespołu Zakopower razem wychowują dwójkę dzieci. Najpierw na świat przyszła córka: Antonina (w 2015 roku), a później modelka urodziła syna: Jędrzej (w 2017 roku). Rodzice pociech pilnie strzegą ich prywatności, przez co nie publikują fotografii oraz nagrań ukazujących twarzy podopiecznych. 

Post on Instagram

Od czasu do czasu Krupińska i Karpiel-Bułecka zdradzają, co słychać w ich życiu prywatnym. Chętnie relacjonują budowę nowego domu, a od czasu do czasu w wywiadach wspominają, jak wygląda ich codzienność. Tak właśnie było w przypadku niedawnej wypowiedzi, której prezenterka udzieliła Annie Pawelczyk-Bardydze z tvn.pl. Krupińska-Karpiel opowiedziała m.in. o tym, jak wraz z mężem wspierają się w obowiązkach.

Paulina Krupińska o rodzinie

Zarówno Sebastian Karpiel-Bułecka, jak i Paulina Krupińska należą do zapracowanych gwiazd. Z jednej strony koncerty i spotkania z fanami, a z drugiej: praca na planie „DDTVN” i inne obowiązki. Wszystko to sprawia, że małżonkowie mają bardzo mało czasu „dla siebie”. Jak sobie z tym radzą?

„Układam moje życie, żeby mieć jak najwięcej czasu dla bliskich, dla rodziny, dla dzieci, dla przyjaciół (…). Nie lubię wracać do pustego pokoju, bo z kim mam się dzielić tymi emocjami, które przeżyłam? (…)” – tłumaczyła, dodając:

Staram się, kiedy tylko mogę wspierać Sebastiana. Przyjeżdżamy na koncerty, kiedy on schodzi ze sceny, albo czekamy na niego w domu. 

„I on często też nie zostaje w hotelu w danej miejscowości, tylko wraca na noc, nawet jak jest o 2-3 nad ranem, bo woli się obudzić w swoim łóżku z nami, zjeść śniadanie, niż obudzić się, przyjechać następnego dnia.”

Paulina Krupińska w sferze zawodowej tworzy prezenterski duet z Damianem Michałowskim. Lubicie tę parę w „Dzień dobry TVN”? 

Post on Instagram
Czytaj dalej: