Żona Macieja Orłosia pokazała zdjęcie ze szpitala. Paulina Orłoś przekazała wieści ws. stanu zdrowia

Paulina Orłoś (wcześniej: Koziejowska) opublikowała na Instagramie fotografię przedstawiającą prezenterkę w szpitalnym łóżku. Wpis żony Macieja Orłosia wywołał spore poruszenie, a sama zainteresowana wyznała w odpowiedzi, co było powodem jej obecności w szpitalu.
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Paulina Orłoś, Maciej Orłoś. Fot. Adam Burakowski, źródło: East News
  • ● Paulina Orłoś opublikowała na Instagramie zdjęcie ze szpitala, co wywołało liczne spekulacje na temat jej stanu zdrowia.
  • ● Prezenterka uspokoiła fanów, wyjaśniając, co było powodem takiej wizyty.
  • ● Odwiedź stronę główną RMF FM.

Paulina Koziejowska i Maciej Orłoś ponad rok po ślubie

Paulina Koziejowska i Maciej Orłoś wzięli ślub w sierpniu zeszłego roku. Wcześniej prezenterka i dziennikarz potwierdzili doniesienia na temat ich relacji. Dziś państwo Orłosiowie (Paulina przyjęła nazwisko męża) aktywnie działają zarówno w TV, jak i w mediach społecznościowych. Jego można oglądać w takich formatach, jak m.in.: „Teleexpress” czy „Daję słowo. Maciej Orłoś”. Ona z kolei współpracuje z TVP m.in. przy tworzeniu „Pytania na śniadanie”. Obydwoje prowadzą również podcast oraz prowadzą konta w mediach społecznościowych.

Post on Instagram

W czwartek Paulina Orłoś opublikowała na Instagramie fotografię wykonaną podczas jej pobytu w szpitalu. W opisie prezenterka dodała:

Jeśli się czegoś bardzo boisz, to znaczy, że robisz coś bardzo ważnego.

Post on Instagram

Paulina Orłoś na zdjęciu ze szpitala

Wspomniana publikacja uruchomiła falę domysłów na temat stanu zdrowia żony Macieja Orłosia. W komentarzach życzenia zdrowia przeplatały się z zapytaniem o powód hospitalizacji. W pewnym momencie głos zabrała sama autorka wpisu, uspokajając internautów. Wspomniała bowiem o badaniach, pisząc:

Wszystko dobrze! Ważne dla mnie badania. Ale zdrowie jest!

W stronę Pauliny niezmiennie napływają słowa wsparcia, do których my także się przyłączamy. 

Czytaj dalej: