Tyle emerytury dostaje Iwona Pavlović. „Należą mi się te pieniążki”

Iwona Pavlovć w jednym z wywiadów wypowiedziała się na temat swojej emerytury. Jurorka „Tańca z gwiazdami” zdradziła, że miesięcznie na jej konto wpływa prawie 2600 zł świadczenia. Podkreśliła, że choć nie jest to duża suma, cieszy się, że ją otrzymuje.
Iwona Pavlović, fot Kurnikowski, źródło: AKPA
  • Iwona Pavlović otrzymuje miesięczną emeryturę w wysokości około 2600 zł, co uważa za niewielką kwotę, ale cieszy się z tego świadczenia.
  • Jurorka „Tańca z gwiazdami” podkreśliła, że zawsze była świadoma niskiej emerytury, dlatego sama zadbała o oszczędności i dodatkowe zabezpieczenie finansowe.
  • Pomimo że emerytura nie jest jej głównym źródłem dochodu, Pavlović traktuje ją jako ważny dodatek i zaznacza, że uczciwie na nią zapracowała przez całe życie.
  • Odwiedź stronę główną RMF FM

Iwona Pavlović o emeryturze

Temat emerytur gwiazd niezmiennie wzbudza ogromne emocje w społeczeństwie. Wszystko przez to, że część artystów narzeka na wysokość otrzymywanych przez nich świadczeń, mimo że nie odprowadzali składek. Iwona Pavlović w rozmowie z portalem Jastrząb Post wypowiedziała się na temat swojej emerytury. Podkreśliła, że spodziewała się niskiego świadczenia, dlatego sama zatroszczyła się o to, aby mieć oszczędności

Staramy się korzystać, na ile możemy. Ale jestem bardzo rozsądna, ponieważ wiedziałam, że będę miała niską emeryturę. Całe życie miałam działalność, nigdy nie pracowałam u kogoś. (…) Wiedząc, że będę miała niską emeryturę, zawsze lubiłam mieć jakieś małe zaplecze [finansowe – red.]. (…) Zabezpieczam się, żeby kiedyś się nie zdziwić.

Ile emerytury pobiera Iwona Pavlović?

Iwona Pavlović jest nie tylko jurorką „Tańca z gwiazdami”, ale również sędziuje na turniejach tańca, zatem emerytura nie jest jej jedynym źródłem dochodu. We wspomnianym wywiadzie zdradziła, że co miesiąc na jej konto wpływa niecałe 2600 zł świadczenia. Choć nie jest to dla niej duża kwota, podkreśliła, że bardzo się z niej cieszy i ma świadomość, że to, co dla niej jest dodatkiem, innym musi wystarczyć na utrzymanie. Dodała również, że uczciwie na to pracowała przez całe życie

Na „waciki” starcza spokojnie. To są nieduże pieniądze, ale wielu ludzi z takich pieniędzy żyje. Mam większe pieniądze i z nich żyję, ale z tej kwoty [emerytalnej – red.] robię jakieś opłaty. To jest taki konkretny człon moich dochodów i jak wpływa na moje konto, to bardzo mnie to cieszy, bo ciężko pracowałam przez całe życie, (...) więc uważam, że należą mi się te pieniążki. 

Czytaj dalej: