Takie sceny na rocznicowej imprezie Szczęsnych. Padły słowa o „głośnym rozwodzie”

Wojciech Szczęsny i Marina Łuczenko wydali przyjęcie z okazji 10. rocznicy ślubu. Piłkarz i piosenkarka do wspólnego świętowania zaprosili wielu gości. Podczas wydarzenia nie brakowało wzruszających momentów, a także oryginalnych przemówień.
Wojciech Szczęsny, Marina Łuczenko, źródło: East News

Czy Marina i Szczęsny są razem?

Marina Łuczenko-Szczęsna i Wojciech Szczęsny świętowali 10. rocznicę ślubu. 5 marca małżonkowie zaprosili swoich gości do celebracji tego wydarzenia, organizując specjalne spotkanie. Event odbył się w Warszawie i zgromadził wiele gwiazd. Razem ze Szczęsnymi bawili się m.in.: Anna i Robert Lewandowscy, Maffashion, Julia Wieniawa, Roksana Węgiel i Kevin Mglej, Magdalena Lamparska z mężem, Jessica Mercedes, Arkadiusz Milik, Jan Bednarek i wielu innych. Para wieczoru poprosiła swoich gości o ubiór utrzymany w kolorze białym, a także o rezygnację z prezentów i przekazanie środków na cele charytatywne.

Post on Instagram

Rocznicowe Party Szczęsnych było podzielone na kilka części. Na scenie, oprócz Mariny, pojawili się m.in.: James Arthur, Anne-Marie czy zespół Nothing But Thieves. Później o dobry humor zgromadzony zadbał m.in. Mata. Nie zabrakło także osobistych wypowiedzi samych Szczęsnych, którym towarzyszyły dzieci.

Wojciech Szczęsny i Marina Łuczenko świętują 10. rocznicę ślubu

Marina Łuczenko i Wojciech Szczęsny wzięli ślub 21 maja 2016 roku. Uroczystość odbyła się w Grecji i niemal do końca była owiana tajemnicą. Dziś małżonkowie wspólnie wychowują dwójkę dzieci. Najpierw piosenkarka urodziła syna: Liama (w 2018 roku), a następnie do rodziny Szczęsnych dołączyła córka: Noelia (w 2024 roku). Pociechy pary towarzyszyły im podczas rocznicowej uroczystości, a w pewnym momencie pojawiły się też na scenie. Syn wręczył Marinie okazały bukiet kwiatów.

Do sieci trafiły również fragmenty przemówień Mariny i Wojciecha. Szczęśni – z nutą humoru – zwrócili się do zgromadzonych, mówiąc:

Kochani mamy Wam za złe, że nie dawaliście nam najmniejszych szans. Ja Wam trochę rozumiem. Myśleliście, że bogaty piłkarzyk i piękna piosenkarka wzięli ślub. I życzyliście im dobrze, bo to sympatyczni ludzie, ale wszyscy wiedzieliście albo podejrzewaliście, że to potrwa 2-3 lata i skończy się głośnym rozwodem (…).

Obecna na uroczystości Maffashion opublikowała z kolei fragment, w którym piłkarz czule mówi o swojej żonie:

To jest moja bratnia dusza, moja największa inspiracja i mój najważniejszy wygrany mecz. Najcudowniejsza mama dwójki najwspanialszych dzieci na świecie, ale też matka wszystkich moich sukcesów (…). 

Post on Instagram
Czytaj dalej: