Skolim: parówki i kiełbaski
Od pewnego czasu Skolim, czyli Konrad Skolimowski podbija nie tylko polską scenę muzyczną. Gwiazdor disco-polo i autor takich hitów, jak „Daj mi Jedno Słowo”, „Temperatura” czy „Nie dzwoń do mnie mała” ma także własne perfumy oraz stację paliw. Niedawno mężczyzna zaczął promować również swoje jedzenie, a w tym konkretnym przypadku – kiełbasy, kabanosy i parówki o nazwie „Skolimki”. Te ostatnio przetestował najpopularniejszy w sieci tester – Książulo – którego profil na platformie YouTube śledzi ponad 2,25 mln internautów!
Post on Instagram
Książulo testuje jedzenie od Skolima
W ostatnim odcinku na swoim kanale youtuber postanowił spróbować produktów spożywczych od Skolima. Na dość prowizorycznym grillu przygotował kiełbaski – normalne, te z szynki i wersję „mac and cheese”. Jak się okazało, pierwsze dwie opcje smakowały dokładnie tak, jak smakować powinna kiełbasa.
Smakuje totalnie zwyczajnie, totalnie jak kiełbasa marketowa (…) Taka się wydaje nieszkodliwa, z ketchupem, musztardą – klasyczny polski grill, tak bym powiedział.
Influencera najbardziej ciekawiła dość innowacyjna kiełbaska „mac and cheese”, która reklamowana jest jako „połączenie soczystej kiełbasy, makaronu i intensywnego sera cheddar”. Po przekrojenie rzeczywiście dało się zauważyć, że w mięsie jest wspomniany makaron.
Bardzo jest serowa. (…) Lubię ser, lubię kiełbasę, siedzi mi jako ciekawostka. Nie rozkocha mnie w sobie, ale brzmiało gorzej. (…) Serem po prostu smakuje, niegłupie to – przyznał Książulo.
To właśnie ona została uznana za najciekawszy element testu. Książulo zapowiedział też, że jeszcze ją kupi. Mężczyzna spróbował również parówek. Z uwagi na to, że nie był w kuchni tylko w warunkach bardziej „polowych”, nie mógł ich odpowiednio przygotować, dlatego próba wydarzyła się „na zimno”.
Zwykła parówka. Nie wyróżnia się niczym i nie jest obleśna, a niektóre bywają obleśne. Nawet bym chyba powiedział, że spoko – podsumował.
