Najważniejsze informacje:
- Helena Englert otwarcie wypowiedziała się na temat aktorów bez dyplomu szkoły aktorskiej, podkreślając wagę talentu i intuicji.
- Młoda aktorka docenia sukces Julii Wieniawy, ale nie zamierza podążać jej śladem, wybierając własną ścieżkę kariery.
- Englert zdradziła, że obecnie skupia się na muzyce i planuje rozwijać się artystycznie na własnych warunkach.
Helena Englert szczerze o aktorach bez szkoły. „Musisz mieć zalążek talentu i intuicji”
Helena Englert, aktorka znana z wielu seriali i filmów, w rozmowie z Małgorzatą Rozenek-Majdan otwarcie odniosła się do tematu wykształcenia aktorskiego. Sama studiowała na prestiżowych uczelniach – New York University Tisch School of the Arts i Akademii Teatralnej w Warszawie – ale żadnej z nich nie ukończyła.
W podcaście „Z bliska” Englert podkreśliła, że - jej zdaniem - dyplom nie jest warunkiem koniecznym do osiągnięcia sukcesu na scenie czy ekranie: „Musisz mieć zalążek talentu i intuicji, bo bez tego żadna szkoła nie pomoże”. 25-latka uważa, że indywidualne predyspozycje i pasja decydują o powodzeniu w tej branży. Aktorka, pochodząca z rodziny o silnych tradycjach artystycznych - jej matką jest Beata Ścibakówna, a ojcem Jan Englert, zaznaczyła również, że każde doświadczenie zdobyte w zawodzie jest cenne, a droga do sukcesu może być bardzo różna.
Czytaj także: Helena Englert zabrała głos ws. afery wokół obsady „Hamleta”. „To jest nepotyzm, ale z drugiej strony…”
25-letnia córka Jana Englerta o karierze Wieniawy mówi wprost: „sukces takich ludzi, jak ona...”
W trakcie rozmowy pojawił się wątek jednej z najbardziej rozpoznawalnych aktorek młodego pokolenia, która nie ukończyła szkoły aktorskiej. Rozenek-Majdan zapytała: „Czy są takie nazwiska w Polsce, które w jakimś sensie pokazują ci kierunek, którym chciałabyś podążać? Mówimy o aktorce, która realizuje się, ale nie ma wykształcenia, to mi przychodzi do głowy na przykład Julka Wieniawa”. 25-latka zareagowała:
Tylko, że Julka Wieniawa jest zdecydowanie za blisko do mnie wiekiem i dorobkiem artystycznym. Ona oczywiście zagrała dużo więcej ról niż ja i w karierze muzycznej jest zdecydowanie do przodu. Ja myślę, że sukces takich ludzi, jak ona, bardzo ułatwia mnie. Wbrew pozorom, bo ona przeciera szlaki i tego w ogóle nie wolno jej odebrać. To jest primo. Ale ja jej nie nazwę swoim autorytetem.
Englert podkreśliła, że choć szanuje osiągnięcia Wieniawy, nie traktuje jej jako wzoru do naśladowania: „Ona jest ode mnie dwa, trzy lata starsza. to nie jest też tak, że ja teraz będę podawała ją jako przykład czegoś, do czego dążę, bo patrzę na jej kierunek, szanuję jej kierunek bardzo i jej sukces. Czy to jest kierunek, w który ja chciałabym iść? Nie”.
Na pytanie o powody, dla których nie chciałaby powtórzyć drogi Wieniawy, Englert odpowiedziała dyplomatycznie: „Na pewno nie będę krytykowała na wizji Julki Wieniawy, bo to jest fatalny pomysł w ogóle. Nie będę wymieniała tego, czego ona nie ma, a ja bym chciała mieć, tylko po prostu ci powiem, w którą stronę ja bym chciała iść”.
Czytaj także: Jan Englert o późnym ojcostwie. Powiedział szczerze
Helena Englert o swoich planach zawodowych: „obrałam sobie nową ścieżkę kariery”
Helena Englert zdradziła, że obecnie znajduje się na nowym etapie swojej kariery. „Przede wszystkim jestem w takim dziwnym miejscu, w którym czuję, że zaczynam od nowa trochę, bo obrałam sobie nową ścieżkę kariery. No i wiadomo, że nie zaczynam od zera, bo gdybym zaczynała całkowicie od zera, to nie siedziałabym teraz tutaj z tobą” – przyznała.
Artystka podkreśliła, że choć debiutuje jako wokalistka i promuje swój pierwszy singiel, jej rozmowa z Rozenek-Majdan wynika także z dotychczasowego dorobku aktorskiego. Englert otwarcie mówi o swoich muzycznych planach: „Ja wiem, jaką chciałabym robić muzykę i nie wiem, szczerze mówiąc, czy ona będzie komercyjna i zrozumiała”.
Czytaj także: Julia Wieniawa chwali się bogactwem. Internauci policzyli, ile zapłaciła za egzotyczne wakacje

