Ceny pączków w cukierni Gessler znów zszokowały. Tyle zapłacisz za słodkości

Zbliża się tłusty czwartek, czyli dzień niezmiennie kojarzący się z pączkami i faworkami. Do oblężenia przygotowują się właściciele wielu cukierni. Specjalna oferta pojawiła się również w lokalu „Słodki Słony”, należącym do Magdy Gessler. Ceny mogą zaskoczyć.
Ceny pączków w cukierni Gessler znów zszokowały. Tyle zapłacisz za słodkości, fot. East News

Tłusty czwartek. Oferta Magdy Gessler

W tym roku tłusty czwartek przypada na 12 lutego. To dzień, w którym mnóstwo Polaków rusza po pączki, faworki i inne słodkości. Cukiernie i sklepy prześcigają się w pomysłach na nietuzinkowe warianty smakowe, a także w atrakcyjności cenowej. Każdego roku podnoszony jest też temat lokali należących do znanych osób, w tym gospodyni „Kuchennych rewolucji” Magdy Gessler. Restauratorka prowadzi cukiernię „Słodki Słonyrazem ze swoją córką, Larą. Jak wygląda tegoroczna oferta na tłusty czwartek? Słodkości znów nie należą do najtańszych.

Ceny pączków i faworków w cukierni Gessler

W mediach społecznościowych cukierni „Słodki Słony” pojawiły się już zdjęcia i filmy z jasnymi informacjami – przygotowania na tłusty czwartek ruszyły. O szczegóły oferty dopytała Plejada. Co tym razem oferuje lokal Gesslerów?

  • Pączki klasyczne z różą lub maliną – 25 złotych za sztukę,
  • Pączki z czekoladą, śliwką lub adwokatem – 26 złotych za sztukę,
  • Mini pączki w cukrze, bez nadzienia – 80 zł za opakowanie,
  • Faworki – 130 zł za opakowanie.

W przeszłości Gesslerowie byli wielokrotnie pytani o wysokie ceny wypieków w swoich lokalach. W rozmowie z Pomponikiem tak tłumaczyła to córka Magdy, Lara:

„Myślę, że (wynika to - przyp. red.) z tego, że używamy prawdziwego masła, prawdziwych jajek i bardzo dużo jagód. Przede wszystkim z tego. Również [...] z tego, że wszystko jest robione ręcznie, nie ma tam żadnych uproszczeń […]. Ja cały czas mówię, że zawsze możesz pójść do sieciowej kawiarni i zapłacić 18 złotych za mrożone ciastko o 1/3 wielkości naszej jagodzianki. Co kto woli”.

Czytaj dalej: