Koszmarny finał wakacji Kingi Rusin. W ostatniej chwili uciekła z ogarniętego walkami Meksyku

Kinga Rusin jeszcze niedawno relacjonowała swoje wakacje z rajskich plaż Meksyku. Gdy kraj ogarnęła fala przemocy, a media donosiły o zamieszkach i chaosie, fani zaczęli martwić się o jej bezpieczeństwo. Dziennikarka przerwała milczenie i opublikowała ważny komunikat.
fot. Podlewski; Mario Guzman/PAP/EPA

Meksyk ogarnięty chaosem. Kinga Rusin komentuje sytuację po śmierci El Mencho

22 lutego podczas operacji wojskowej w stanie Jalisco zginął Nemesio Oseguera Cervantes, znany jako El Mencho – lider kartelu Cartel Jalisco Nueva Generacion (CJNG), jednej z najbrutalniejszych organizacji przestępczych na świecie.

Jego śmierć wywołała falę gwałtownych zamieszek w kilku regionach Meksyku. Media donosiły o blokadach dróg, podpalonych pojazdach oraz starciach zbrojnych gangów z wojskiem i policją. Najbardziej napięta sytuacja panowała w stanie Jalisco oraz sąsiednich regionach.

W związku z eskalacją przemocy Ministerstwo Spraw Zagranicznych wydało pilny komunikat: „W związku z pogorszeniem się sytuacji bezpieczeństwa w niektórych rejonach Meksyku, w szczególności w stanie Jalisco i okolicach, zalecamy ścisłe stosowanie się do komunikatów lokalnych władz. Odradzamy wszelkie podróże, które nie są konieczne. Placówka RP monitoruje rozwój wydarzeń na bieżąco” – apelowało polskie MSZ.

Czytaj więcej:

Ogień i przemoc na ulicach Meksyku. Jednoznaczna rekomendacja dla turystów
Ministerstwo Spraw Zagranicznych podniesie poziom ostrzeżenia dla osób podróżujących do Meksyku - ustalili dziennikarze RMF FM. Powodem jest otwarta wojna karteli narkotykowych z policją na ulicach tamtejszych miast. Wybuchła ona po zabiciu...

Kinga Rusin w niebezpieczeństwie? Dziennikarka uciekła z ogarniętego zamieszkami Meksyku

Wśród osób, które niedawno przebywały w Meksyku, była Kinga Rusin. Jej relacje z egzotycznych wakacji, plaż i kurortów śledziły tysiące fanów w mediach społecznościowych. Gdy media obiegły informacje o zamieszkach, internauci zaczęli dopytywać, czy dziennikarka jest bezpieczna.

Kinga Rusin uspokoiła swoich obserwatorów, informując, że wraz z partnerem, Markiem Kujawą, zdążyli opuścić Meksyk przed największą eskalacją przemocy. Na Instagram wrzuciła uśmiechnięte zdjęcie z Londynu, pod którym napisała:

Z Meksyku szczęśliwie już wyjechałam - pozdrawiam z Notting Hill I nie siałabym paniki, na wschodzie Jukatanu sytuacja wydaje się pod kontrolą, a to tam jest najwięcej turystów z Polski.

Choć początkowo Rusin apelowała o zachowanie spokoju, szybko zaktualizowała swoje stanowisko. Dziennikarka edytowała swój wpis i podkreśliła, że sytuacja jest rozwojowa. Przyznała, że zagrożenie dotarło również w rejony turystyczne:

Ps. Sytuacja jest rozwojowa i zmienia się z godziny na godzinę. Jeszcze rano w komunikatach polskiego MSZ nie uwzględniano Jukatanu (w tym Tulum czy Cancun) jako miejsca potencjalnie niebezpiecznego. W tej chwili jednak również i tam dochodzi do incydentów. Dlatego np. amerykański rząd odradza wyjazdy w to miejsce.

Chyba naprawdę udało mi się wyjechać w ostatnim momencie…. – dodała Rusin. 

Czytaj dalej: