Meksyk ogarnięty chaosem. Kinga Rusin komentuje sytuację po śmierci El Mencho
22 lutego podczas operacji wojskowej w stanie Jalisco zginął Nemesio Oseguera Cervantes, znany jako El Mencho – lider kartelu Cartel Jalisco Nueva Generacion (CJNG), jednej z najbrutalniejszych organizacji przestępczych na świecie.
Jego śmierć wywołała falę gwałtownych zamieszek w kilku regionach Meksyku. Media donosiły o blokadach dróg, podpalonych pojazdach oraz starciach zbrojnych gangów z wojskiem i policją. Najbardziej napięta sytuacja panowała w stanie Jalisco oraz sąsiednich regionach.
W związku z eskalacją przemocy Ministerstwo Spraw Zagranicznych wydało pilny komunikat: „W związku z pogorszeniem się sytuacji bezpieczeństwa w niektórych rejonach Meksyku, w szczególności w stanie Jalisco i okolicach, zalecamy ścisłe stosowanie się do komunikatów lokalnych władz. Odradzamy wszelkie podróże, które nie są konieczne. Placówka RP monitoruje rozwój wydarzeń na bieżąco” – apelowało polskie MSZ.
Czytaj więcej:
Kinga Rusin w niebezpieczeństwie? Dziennikarka uciekła z ogarniętego zamieszkami Meksyku
Wśród osób, które niedawno przebywały w Meksyku, była Kinga Rusin. Jej relacje z egzotycznych wakacji, plaż i kurortów śledziły tysiące fanów w mediach społecznościowych. Gdy media obiegły informacje o zamieszkach, internauci zaczęli dopytywać, czy dziennikarka jest bezpieczna.
Kinga Rusin uspokoiła swoich obserwatorów, informując, że wraz z partnerem, Markiem Kujawą, zdążyli opuścić Meksyk przed największą eskalacją przemocy. Na Instagram wrzuciła uśmiechnięte zdjęcie z Londynu, pod którym napisała:
Z Meksyku szczęśliwie już wyjechałam - pozdrawiam z Notting Hill I nie siałabym paniki, na wschodzie Jukatanu sytuacja wydaje się pod kontrolą, a to tam jest najwięcej turystów z Polski.
Choć początkowo Rusin apelowała o zachowanie spokoju, szybko zaktualizowała swoje stanowisko. Dziennikarka edytowała swój wpis i podkreśliła, że „sytuacja jest rozwojowa”. Przyznała, że zagrożenie dotarło również w rejony turystyczne:
Ps. Sytuacja jest rozwojowa i zmienia się z godziny na godzinę. Jeszcze rano w komunikatach polskiego MSZ nie uwzględniano Jukatanu (w tym Tulum czy Cancun) jako miejsca potencjalnie niebezpiecznego. W tej chwili jednak również i tam dochodzi do incydentów. Dlatego np. amerykański rząd odradza wyjazdy w to miejsce.
Chyba naprawdę udało mi się wyjechać w ostatnim momencie…. – dodała Rusin.

