Tłumy przychodziły do księgarni, by go zobaczyć. Kot Cezar „odszedł za tęczowy most”

Smutne wieści obiegły media. Odszedł Cezar, jeden z najbardziej znanych kotów w Warszawie, rezydent kultowej księgarni Eureka przy ulicy Francuskiej. Jego obecność przez lata tworzyła niepowtarzalną atmosferę tego miejsca.
Kot Cezar nie żyje, fot. Shutterstock, ABC Warszawy Mazowsza/Facebook

Najważniejsze informacje:

  • Cezar, 14-letni kot rasy maine coon, był symbolem księgarni Eureka na Saskiej Kępie i ulubieńcem klientów.
  • Kot odszedł w piątek, 13 marca, po długiej chorobie, mimo starań opiekunów i weterynarzy.
  • Jego śmierć wywołała ogromne poruszenie wśród mieszkańców Warszawy i miłośników literatury.

Księgarnia z duszą i kocimi rezydentami

Księgarnia Eureka przy ulicy Francuskiej 15 od lat cieszy się opinią jednej z najbardziej klimatycznych i lubianych księgarni w Warszawie. Jej wyjątkowość podkreślały nie tylko kameralność i przyjazna obsługa, ale także obecność dwóch majestatycznych kotów rasy maine coon. Czak i Cezar stały się nieodłącznym elementem tego miejsca, przyciągając zarówno miłośników książek, jak i zwierząt.

Nie żyje kot Cezar

Czak i Cezar, które w maju 2025 roku skończyły czternaście lat, były prawdziwymi gwiazdami Saskiej Kępy. Klienci chętnie odwiedzali księgarnie nie tylko, aby kupić książki, ale i aby zobaczyć koty.

Niestety, w piątek, 13 marca, Cezar odszedł za Tęczowy Most. „Ze smutkiem informujemy, że przekroczył Tęczowy Most nasz przyjaciel, a Państwa ulubieniec KOT CEZAR” – głosi kartka wywieszona w witrynie księgarni, obok rysunku przedstawiającego kociego bohatera Saskiej Kępy. Agata Reppel-Cichecka, właścicielka księgarni, dodała na Facebooku na grupie Saska Kępa lokalnie: „W maju skończyłby piętnaście lat. Ostatnie tygodnie chorował... Mimo ogromnego zaangażowania opiekunów oraz lekarzy weterynarii, 13 w piątek odszedł za tęczowy most...”

Symbol Saskiej Kępy „odszedł za tęczowy most”

Cezar był nie tylko maskotką księgarni, ale także symbolem całej Saskiej Kępy. Jego odejście to ogromna strata dla lokalnej społeczności, która przez lata przyzwyczaiła się do obecności tego wyjątkowego kota. Pozostanie w pamięci wszystkich, którzy choć raz odwiedzili Eurekę i spotkali się z jego kocim wdziękiem.