Skolim na Eurowizji? „Bandyckie układy”
Już w przyszłym miesiącu odbędzie się jubileuszowy, 70. Konkurs Piosenki Eurowizji. Polskę będzie reprezentowała Alicja Szemplińska z utworem „Pray”. Swoje poparcie dla wokalistki wyraziło już wielu artystów, inni zaś ponownie zostali zapytani o ewentualną chęć udziału w wydarzeniu w przyszłości – mówił o tym m.in. Michał Szpak przy okazji premiery nowego singla „Fire”.
Teraz swoje zdanie na temat Eurowizji wyjawił Skolim. Gwiazdor disco polo w rozmowie z Eską stwierdził, że choć mógłby zająć bardzo wysokie miejsce, nie pała do konkursu specjalną sympatią:
To są takie układy, to jest taki bandycki klimat, że nie chcę chyba... Widzę siebie bardzo wysoko tam i mówię to absolutnie poważnie. Robię takie numery, że kto usłyszy raz, ten zapamięta to na bardzo długo.
- Nie chcę się przebierać, nie chcę się wygłupiać, nie chcę udawać, że lubię coś, czego nie lubię. Nie chcę pajacować, nie chcę w jakichś rytuałach brać udziału – dodał.
Eurowizja wkrótce. Co świat mówi o Szemplińskiej?
Alicja Szemplińska intensywnie przygotowuje się do swojego występu na Eurowizji. Przypomnijmy, że reprezentantka Polski stanie na scenie w Wiedniu podczas pierwszego półfinału – 12 maja, dodatkowo jako czternasta z kolei. Maciej Błażewicz, autor Dziennika Eurowizyjnego, w rozmowie z RMF FM tłumaczył, że to bardzo dobra pozycja – wręcz najsilniejsza, jeśli chodzi o potencjalny awans do finału
Alicja ma tez za sobą dwa występy w tzw. pre-parties, czyli koncertach, na których reprezentanci mają okazję wypromować się jeszcze przed konkursem. Choć udział w nich nie jest obowiązkowy, Szemplińska doskonale wykorzystała okazję. Po ostatnim wydarzeniu w Londynie fani pisali:
O wiele lepiej niż w Amsterdamie. Jest dużo pewniejsza siebie i swojego wokalu. Super.
Najlepszy jej występ do tej pory.


