Jerzy Antczak przekazał nowe wieści ws. stanu zdrowia. Takie były konsekwencje upadku

Jerzy Antczak jakiś czas temu doznał urazu, który mocno wpłynął na jego stan zdrowia. Teraz reżyser „Nocy i dni” zabrał głos w mediach społecznościowych. Wspomniał o tym, jak obecnie wygląda jego życie.
Jerzy Antczak w 2013 roku. Fot. TRICOLORS/East News

Jerzy Antczak po upadku

Jerzy Antczak to postać niezwykle ceniona w świecie filmu. Reżyser stoi bowiem za sukcesem takich tytułów, jak m.in.: „Noce i dnie”, „Dama kameliowa”, „Chopin. Pragnienie miłości” i wiele innych. Prywatnie Antczak przez wiele lat był związany z aktorką: Jadwigą Barańską. Odtwórczyni roli Barbary z „Nocy i dni” zmarła 24 października 2024 roku w wieku 89 lat.

Nie żyje Jadwiga Barańska. Słynna Barbara Niechcic z „Nocy i dni” miała 89 lat
Nie żyje Jadwiga Barańska. Jej talent i niezwykłe kreacje aktorskie na stałe wpisały się w historię polskiego kina. O śmierci Barańskiej poinformował jej mąż, reżyser Jerzy Antczak, publikując poruszający post na Facebooku.

Jerzy Antczak w tym roku będzie obchodził 97. urodziny. Początek roku rozpoczął się dość pechowo dla reżysera. W mediach zaczęły się bowiem pojawiać informacje na temat stanu zdrowia Antczaka. Jak informował w lutym jego syn – Mikołaj: „Tato upadł i jest w szpitalu”.
Okazało się, że twórca filmu „Noce i dnie” spędził tam kilka miesięcy. Teraz wspomniał o tym w najnowszym wpisie na Facebooku.

Nowy wpis Jerzego Antczaka

Jerzy Antczak zamieścił na swoim facebookowym profilu post, w którym pokrótce zrelacjonował, co działo się w jego życiu w minionych tygodniach. Okazało się, że upadek miał poważne konsekwencje. Na szczęście obecnie prognozy lekarzy są optymistyczne.

Kochani przyjaciele. Dziękuję z całego serca za ciepło słów z okazji moich imienin. Bardzo ich potrzebuję w chwilach, kiedy po fatalnym upadku, który spowodował pęknięcie kości ogonowej, pomału dochodzę do sił i chyba będę poruszał się o własnych nogach, a wyglądało na to, że czeka mnie wózek inwalidzki – napisał Antczak.

Reżyser wspomniał również o swoich planach związanych z uczczeniem rocznicy odejścia ukochanej żony. Wdowiec pracuje bowiem nad książką poświęconą Jadwidze Barańskiej:
„Kochani, wysyłajcie mi dobre wibracje, abym w pełni sił mógł opublikować książkę 24 października, dokładnie w dniu, kiedy Jadzia przeniosła się na niebiańską emeryturę. Kocham was bezgranicznie i jeszcze raz dziękuję za pamięć. Wasz Jerzy.”

Czytaj dalej: