Ile zarabia Skolim? 29-latek mówi wprost: „moja stawka za koncert jest najwyższa w Polsce”

Skolim obecnie jest jednym z najpopularniejszych artystów na polskiej scenie muzycznej i jak się okazuje wyprzedził największe gwiazdy pod względem zarobków za koncert. Jego stawki, liczba występów i biznesowe pomysły robią ogromne wrażenie na całym rynku rozrywki. Dziś 29-latek mówi wprost: „moja stawka za koncert jest najwyższa w Polsce”.
Skolim, fot. Wojciech Olkusnik/East News

Kim jest Skolim? Serialowy Patryk z „Barw szczęścia” dziś jest królem latino

Skolim, czyli Konrad Skolimowski, to artysta, który jeszcze kilka lat temu był kojarzony głównie z rolą Patryka w serialu „Barwy szczęścia. Dziś jest jednym z najpopularniejszych wykonawców nurtu dance i latino w Polsce. Jego największe hity, takie jak „Wyglądasz idealnie”, „Temperatura” czy „Daj mi jedno słowo”, podbijają imprezowe playlisty i gromadzą miliony odsłon w sieci.

Skolim nie ogranicza się tylko do sceny muzycznej - inwestuje także w biznes, prowadząc m.in. stację paliw czy hotel w Międzyzdrojach. Ponadto rozwija linię perfum, ubrań i gadżetów sygnowanych swoim pseudonimem.

Sławomir Świerzyński ostro o Skolimie. Lider Bayer Full mówi wprost: „to wielki błąd”

Tyle zarabia Skolim. „Moja stawka za koncert jest najwyższa w Polsce”

Według mediów, Skolim obecnie inkasuje za jeden koncert aż 75 tys. zł - to obecnie najwyższa stawka w Polsce.

Moja stawka za koncert jest najwyższa w Polsce. Spójrzmy prawdzie w oczy. 503 koncerty, stadiony, hale, małe miasteczka, 25 tys. ludzi... 

- ujawnił w rozmowie z „Super Expressem”. W 2026 roku Skolim planuje zagrać aż 503 koncerty, a tylko od początku tego roku wystąpił już ponad 130 razy. Jeśli wszystkie zaplanowane koncerty dojdą do skutku, roczne zarobki Skolima mogą wynieść wiele milionów.

Skolim szczerze o swojej pracy: „jestem najbardziej zadowolony z tego, że nie żyję na krzywdzie ludzkiej”

Skala działalności Skolima wyraźnie przewyższa konkurencję. Artysta nie tylko zarabia więcej niż inne gwiazdy polskiej sceny muzyczne, ale i - jak sam podkreśla - wpływa na lokalne biznesy.

Właściciele klubów od sześciu lat po pandemii załamani, że kluby nie szły. Dzisiaj mówią: „Stary, salę weselną dzięki tobie kupiłem, jesteś lepszy niż kredyt”

- przyznaje. Podkreśla, że jego koncerty to też szansa na rozwój lokalnych wydarzeń i poprawę nastrojów publiczności.

Przyciągam ludzi, bawię ludzi, pokrzepiam polskie serca. (...) Czasem dla kogoś w samochodzie na lepszy humor, a czasem po prostu na randkę, na pierwszy taniec

- dodaje. Młody twórca nie poświęca się tylko muzyce. Przedsiębiorczy 29-latek o swojej pracy mówi wprost:

Ja jestem najbardziej zadowolony z tego, że ja nie żyję na krzywdzie ludzkiej. Żaden mój biznes nie jest oparty na tym, że ktoś ucierpiał, wręcz przeciwnie.

Skolim na Eurowizji? Gwiazdor ucina spekulacje: „nie chcę pajacować”