Małgorzata Tomaszewska jest dumna z syna. „Szkoła to nie tylko oceny”
Małgorzata Tomaszewska, prezenterka telewizyjna znana z m.in. „Dzień dobry TVN”, „The Voice Senior” i „The Voice of Poland” czy „Pytanie na śniadanie”, od lat dzieli się swoim życiem z fanami w mediach społecznościowych. Ostatnio poruszyła ważny temat dotyczący ocen szkolnych i wyróżnień. Ostatnio jej syn ukończył drugą klasę szkoły podstawowej. Tomaszewska z dumą opublikowała wspólne zdjęcie ze świadectwem. Podkreśliła, że sukcesy szkolne to także relacje, emocje i codzienne postępy.
Jestem dumna z tego roku. Bo szkoła to nie tylko oceny. To też relacje, emocje i bardzo małe kroki, które z czasem stają się wielkimi. Brawo, Enzuś. Teraz czas na wakacje.
- przyznała. Takie podejście spotkało się z dużym odzewem wśród internautów. Wielu rodziców przyznało, że również nie przywiązuje nadmiernej wagi do czerwonych pasków i docenia inne aspekty edukacji swoich dzieci. Jednak pojawiły się też pytania o brak „czerwonego” paska na świadectwie.
CZYTAJ TAKŻE: Biało-czerwony pasek na świadectwie to nie tylko prestiż. Jak go zdobyć?
Świadectwa z czerwonym paskiem powinny funkcjonować? Internauci reagują na wpis Tomaszewskiej
W kolejnym poście Małgorzata Tomaszewska pokazała swój dyplom ukończenia studiów i przyznała, że sama nigdy nie miała świadectwa z czerwonym paskiem. Zwróciła uwagę, że dla jej rodziców oceny nie były najważniejsze. Prezenterka zadała swoim obserwatorom pytanie:
Czy według Was czerwone paski powinny jeszcze funkcjonować?
Jej wpis wywołał żywą dyskusję wśród internautów, którzy dzielili się swoimi doświadczeniami i opiniami. W komentarzach pojawiło się wiele głosów, że presja związana z czerwonym paskiem jest dla dzieci zbyt duża. Nauczyciele i rodzice podkreślali, że nie zawsze oceny oddają wysiłek i zaangażowanie ucznia. „Pasek może i jest fajny, ale to tylko dodatek. Nie jest to natomiast miarą wykonanej pracy” – napisała jedna z nauczycielek. Inni zwracali uwagę, że poczucie własnej wartości dziecka nie powinno zależeć od ocen, a szkoła powinna wspierać rozwój na wielu płaszczyznach.
CZYTAJ TAKŻE: Tomaszewska oficjalnie pochwaliła się partnerem. Tak wygląda jej narzeczony
„Kilka dni temu zauważyłam sporo komentarzy o czerwonym pasku - również pod swoim postem z zakończenia roku szkolnego. Wierzę, że większość z nich nie wynika ze złych intencji. Ale pomyślałam, że warto zwrócić uwagę na mechanizm, który za nimi stoi. Kiedy dziecko pokazuje swoje świadectwo, a pierwszą reakcją dorosłych jest: «A gdzie czerwony pasek?», otrzymuje bardzo konkretny komunikat: to, co osiągnąłeś, nie jest najważniejsze. Najważniejsze jest to, czego zabrakło” - zauważyła i kontynuowała:
To przykład skupiania uwagi na brakach. Zamiast zauważyć sukces, automatycznie szukamy tego, czego nie ma. Dziecko może zacząć odbierać taki komunikat jako: „To, co zrobiłem, nie jest wystarczające”. To właśnie z takich, często nieświadomych sygnałów, może rodzić się przekonanie: „Nie jestem wystarczający”. Nie piszę tego, żeby kogokolwiek zawstydzić. Wręcz przeciwnie.
Małgorzata Tomaszewska podsumowała swoje stanowisko słowami:
Sama zastanawiam się, czy czerwone paski bardziej motywują dzieci do rozwoju, czy uczą porównywania się z innymi i uzależniania poczucia własnej wartości od ocen.
Post on Instagram
- Małgorzata Tomaszewska i Aleksander Sikora znowu razem. A jednak
- Małgorzata Tomaszewska pokazała prywatne nagranie z partnerem. Para zbiera gratulacje
- Tomaszewska ujawniła ws. relacji Rogalskiej i Kammela. A jednak
- Tomaszewska i Skórzyński ogłosili takie wieści. Niewiele osób wiedziało
- Zmiany w „Dzień dobry TVN”. Zaskakujący duet powitał widzów o poranku
