Ten k-popowy festiwal miał przyciągnąć do Chorzowa tłumy. Odwołano go tuż przed startem. W internecie burza

K-popowy festiwal Sound In Colors, który miał odbyć się 15-16 sierpnia w Parku Śląskim w Chorzowie, został odwołany. Organizatorzy w środę poinformowali o rezygnacji kluczowych artystów. Praktycznie od samego początku wydarzenie budziło u zainteresowanych osób wiele wątpliwości. Wyjaśniamy, z czym już wcześniej były problemy.
Taemin/Sound in Colors, źródło: materiały prasowe
  • K-popowy festiwal Sound In Colors w Chorzowie, zaplanowany na 15-16 sierpnia, został odwołany.
  • Za powód podano rezygnację kluczowych artystów.
  • Fani wyrażają rozczarowanie i obawiają się, czy na pewno dostaną zwrot pieniędzy.
  • Odwiedź stronę główną RMF FM.

K-popowy festiwal w Chorzowie odwołany

W tym roku polska miała stać się wręcz europejską stolicą k-popu. Hucznie zapowiedziano dwa festiwale – w sierpniu w Chorzowie zaplanowano Sound in Colors, a we wrześniu w Katowicach miało odbyć się K-POP EXPOSE, które – zgodnie z informacjami organizatorów – miało być miało być muzyczną imprezą z gigantycznym rozmachem. Te wszystkie plany runęły jednak jak domek z kart. 

Na początku sierpnia ogłoszono, że katowicki event nie dojdzie w tym roku do skutku i zostaje przeniesiony na 2027 r. Dwa tygodnie później odwołano koncerty w Chorzowie. Zanim jednak do tego doszło, po drodze posypało się jeszcze kilka innych rzeczy, a polscy i zgaraniczni fani, którzy rozważali przyjazd, od dłuższego czasu mieli wątpliwości co do organizacji festiwalu. Przyjrzyjmy się po kolei wszystkim problemom, jakie tu wyniknęły. 

Pierwsze wątpliwości: line-up

W Tauron Park Śląski wystąpić miały koreańskie gwiazdy: The Wind, AtHeart, ICON, STAYC oraz gwiazda festiwalu – grupa ATEEZ. Ogłoszono także MAIDEN, co już na początku wywołało kontrowersje – jedna z członkiń oskarżyła dyrektora wytwórni o nękanie i wykorzystywanie seksualne. Ten, mimo skandalu, został na stanowisku – fani zaczęli więc domagać się sprawiedliwości dla swojej ulubienicy i zorganizowali bojkot

Dziękujemy za to, że nas ignorujecie i współpracujecie z firmą, która dopuszcza się nadużyć – pisali niezadowoleni słuchacze k-popu.

Post on Instagram

Dalsze problemy z ogłoszeniami. „To próba podbicia sprzedaży biletów na drugi dzień”

To nie był jednak koniec problemów z line-upem. Organizatorzy zapewniali, że zarówno 15, jak i 16 sierpnia impreza będzie wyglądać tak samo i wystąpią ci sami artyści. Po tym jak wielu zainteresowanych kupiło bilety – kosztujące nawet ponad tysiąc złotych w najlepszych strefach, zapowiedziano, że pojawiają się jeszcze następni wokaliści. I tak dodatkowy koncert w sobotę miał dać Suho z boysbandu EXO, a w niedzielę Taemin z SHINee – absolutna gwiazda koreańskiej muzyki popularnej. 

To wywołało bardzo duże oburzenie – internauci narzekali, że przed zakupem biletów nie wiedzieli, że tak popularni piosenkarze pojawią się na scenie i wierzyli zapewnieniom, że pod względem występów nie ma różnicy między pojedynczymi dniami. 

  • Od samego początku komunikacja ze strony festiwalu jest jednym wielkim nieporozumieniem. Najpierw dostajemy jasny komunikat, że line-up jest zamknięty i oba dni będą wyglądały tak samo, więc nie ma sensu kupować biletu na dwa dni. Wiele osób zaufało organizatorom i kupiło bilety już w pierwszej przedsprzedaży właśnie na podstawie tych informacji. Teraz, tuż przed końcem sprzedaży, nagle zmieniają się zasady i okazuje się, że jednak pojawiają się kolejni artyści. Trudno nie odnieść wrażenia, że to próba podbicia sprzedaży biletów na drugi dzień.
  • Takie rzeczy podaje się wcześniej, po drugie późno to wszystko jest organizowane, ludzie są wakacje, wiele osób już ma poplanowane wszystko, a Wy wyskakujecie nagle Z Taeminem i to po kupnie biletów 

– pisali internauci. 

Niekończące się zamieszanie z biletami

Same bilety też były kłopotliwe. Kupujący nie dostali na maila biletów, a jedynie potwierdzenie z informacji, że trafi on do nich na 48 godzin przed startem wydarzenia. Potem wprowadzono do sprzedaży jeszcze opaski LED i bilety fast track, co wprowadziło jeszcze większe zamieszanie.

Jezu, czego wy jeszcze nie wymyślicie, tylko żeby kasę ciągnąć. (…) Może też nam coś zaoferujecie, osobom z golden zone, pomijając fakt, że ktoś kupił bilet np. za prawie 750 zł, po czym kilka dni po tym zostały wprowadzone kody zniżkowe i osoby kupujące z nimi kupiły prawie o 100 zł taniej – komentowali rozczarowani internauci.

Później zmieniono też układ stref, a im bliżej festiwalu było, tym bardziej uczestnicy zaczęli obawiać się, czy na pewno dostaną wejściówki, za które zapłacili.

Headliner rezygnuje z występu. ATEEZ odwołuje koncert w Polsce

Tuż przed wydarzeniem doszło już do naprawdę dużych zawirowań. Pojawiły się doniesienia, że ATEEZ zrezygnowali z występu w Polsce. Potem dołączyły do nich kolejne grupy. 

W końcu w środę, 12 sierpnia, pojawiło się oświadczenie, że zapowiadany na 15 i 16 sierpnia festiwal zostaje odwołany. Winę poniekąd skierowano na stronę koreańską i rezygnację muzyków z udziału w show:

Decyzja została podjęta po dokładnej analizie całej sytuacji, w tym działań podejmowanych po stronie koreańskiej. Wobec rezygnacji kluczowych artystów z udziału w wydarzeniu, jego realizacja w zakładanej skali, formule oraz na planowanym poziomie produkcyjnym stała się niemożliwa.

Post on Instagram

Koreański serwis xportsnews przeprowadził własne dochodzenie i dowiedział się, że na kilka dni przed startem eventu artyści wciąż nie dostali informacji dotyczących lotów do Polski i lokalnego zakwaterowania, „a także płatności salda należnego zgodnie z umową”. 

​​Artystom i ich agencjom trudno jest jednostronnie potwierdzić swój udział, gdy podstawowe warunki podróży i pobytu, takie jak przeloty i zakwaterowanie, nie zostały jeszcze ustalone – przekazano w artykule.

Teraz osoby, które kupiły bilety stresują się, że nie uda im się otrzymać zwrotu pieniędzy. Organizator skierował osoby kupujące wejściówki na ich serwisie na adres mailowy, gdzie dostaną więcej informacji. Ci, którzy zakupu dokonali w innych serwisach, wciąż czekają na wieści. 

Naprawdę po czymś takim już chyba nigdy w żaden festiwal nie uwierzę w ogóle bo naprawdę ufałam w 100% że to wypali, z problemami ale wypali no i teraz się nieźle przejechałam – podsumowała sprawę jedna z osób na X.

Czytaj dalej: