Robbie Williams usłyszał diagnozę, która zmieniła jego życie. „To wiele wyjaśnia”

Robbie Williams, wokalista i były członek zespołu Take That, publicznie przyznał, że zdiagnozowano u niego autyzm. Artysta, który od lat otwarcie mówi o swoich zmaganiach z ADHD i problemach ze zdrowiem psychicznym, zdradził nowe szczegóły podczas spotkania z fanami.
Fot. Andrea Raffin, źródło: Shutterstock
  • Robbie Williams publicznie przyznał, że zdiagnozowano u niego autyzm, co pomogło mu lepiej zrozumieć siebie i zaakceptować swoje nawyki oraz reakcje.
  • Artysta podkreślił, że zarówno autyzm, jak i ADHD wpływają na jego codzienne życie, a twórczość, zwłaszcza malowanie, pomaga mu radzić sobie z natłokiem myśli i lękami.
  • Williams przyznał, że przez lata maskował swoje trudności, tworząc wizerunek pewnego siebie artysty, ale dopiero akceptacja własnych ograniczeń przyniosła mu spokój.
  • Odwiedź stronę główną RMF FM.

Robbie Williams ma ADHD i autyzm

Robbie Williams podczas niedawnego spotkania z okazji premiery swojej marki odzieżowej, przyznał, że został u niego zdiagnozowany autyzm. Artysta od lat dzieli się z opinią publiczną swoimi trudnościami związanymi z ADHD i zespołem Tourette’a. Najnowsza diagnoza sprawiła, że poczuł ulgę i jeszcze lepiej zrozumiał samego siebie.

– To wiele wyjaśnia 

– stwierdził, podkreślając, że dzięki temu łatwiej mu zaakceptować niektóre swoje nawyki czy reakcje.

Kreatywność jako sposób na życie z autyzmem i ADHD

Williams nie ukrywa, że zarówno autyzm, jak i ADHD wpływają na jego codzienne funkcjonowanie – zarówno prywatnie, jak i zawodowo. Wokalista zdradził, że praca twórcza, a zwłaszcza malowanie, pomagają mu radzić sobie z natłokiem myśli i lękami. Artysta podkreślił, że skupienie się na tworzeniu pozwala mu oderwać się od problemów i zapanować nad trudnymi emocjami.

Zobacz także
Przyjmowałaś w ciąży te leki? Istnieje zwiększone ryzyko autyzmu!
Czy popularne leki przyjmowane w czasie ciąży mogą zwiększać ryzyko autyzmu u dzieci? Najnowsze badania amerykańskich naukowców rzucają światło na to zagadnienie, wskazując na wyraźny związek między stosowaniem tzw. SBIM (leków hamujących biosyntezę…

Brytyjski gwiazdor opowiadał także o natrętnych myślach, które często pojawiają się w najmniej oczekiwanych momentach. 

– Jestem tak szalony, że niedawno kiedy siedziałem w samolocie, pomyślałem: „Co by było, gdybym miał zdolności telekinetyczne i moje natrętne myśli kazałyby samolotowi się rozbić?”. Mam do czynienia z takim poziomem szaleństwa

 – wyznał.

Jego zdaniem, kluczem do radzenia sobie z takimi wyzwaniami jest ciągłe ćwiczenie umysłu i szukanie konstruktywnych sposobów na wyrażanie siebie.

Wokalista przyznał, że przez lata nauczył się „maskować” swoje trudności, kreując wizerunek pewnego siebie artysty. Jednak w rzeczywistości, jak sam mówi, często czuł się zupełnie inaczej. Dopiero po latach pracy nad sobą i akceptacji własnych ograniczeń, Williams poczuł spokój.

Źródło: independent.co.uk

Czytaj dalej: