Zmiany w życiu Małgorzaty Tomaszewskiej. „Nie możemy dłużej tego przeciągać”

Małgorzata Tomaszewska w nowym wywiadzie otworzyła się w temacie zmian w życiu prywatnym. Prezenterkę czeka nerwowa wyprowadzka. „Dla kobiety to jest trudna sprawa” – przyznaje gwiazda TVN. Na szczęście może liczyć na wsparcie mamy, która przyjęła część jej rzeczy.
Małgorzata Tomaszewska musi się wyprowadzić, źródło: East News

Zmiany u Małgorzaty Tomaszewskiej

Ostatnie tygodnie przyniosły wielkie zmiany u Małgorzaty Tomaszewskiej. Dużo dzieje się nie tylko w życiu zawodowym prezenterki, która została jedną z twarzy nowego programu TVN Style zatytułowanego „Teraz one”. Mocno zmienia się także jej życie prywatne. Dawna gwiazda TVP nie ukrywa, że przed nią nerwowy czas.

Małgorzata Tomaszewska jest zaręczona z tajemniczym Robertem, który jest ojcem jej córki Laury. Z poprzedniego związku ma także syna Enzo. Razem z nim poinformowała niedawno na Instagramie, że ich rodzina podjęła szaloną decyzję. „Sprzedaliśmy mieszkanie. Mamy tylko dwa tygodnie na wyprowadzkę. I nie mamy gdzie mieszkać” – przekazali wspólnie w połowie sierpnia.

„Dla kobiety to jest trudna sprawa”

Teraz prezenterka otworzyła się w temacie zmian w jej życiu prywatnym. Niedługo będzie musiała ostatecznie opuścić sprzedany lokal. „Mieszkamy nadal w tamtym mieszkaniu, w którym byliśmy, ale sytuacja będzie wyglądała tak, że w sobotę ja prowadzę mecz na żywo, a w tym czasie panowie wyprowadzają mnie z domu do innego mieszkania, bo niestety nie było innego terminu, więc trzeba było to zrobić tak” – wyjaśniła w rozmowie z Plejadą, przyznając:

Nie możemy tego przeciągnąć dłużej.

Będąca mamą dwojga małych dzieci Małgorzata Tomaszewska nie ukrywa, że to dla niej stresująca sytuacja. Na szczęście jednak może liczyć na wsparcie swojej rodzicielki:

Dla kobiety to jest trudna sprawa. Cenne rzeczy to zaniosłam do mamy i potem je będę od mamy zabierała. Natomiast jeśli chodzi o całą przeprowadzkę i logistykę, to trochę się stresuję tym.

Wcześniej gwiazda TVN wspominała, że razem z narzeczonym nie podjęli jeszcze decyzji, jak będzie wyglądała ich przyszłość. „Robert chce budować dom, a my chcemy kupić gotowy” – mówiła razem z synem na Instagramie. „Już wzięliśmy działkę i już postawiłam nogę na tej trawie. Bardzo mi się spodobało” – wyjawiła teraz.

Czytaj dalej: