Sara Janicka i Maciej Zakościelny razem po „Tańcu z gwiazdami”
Maciej Zakościelny i Sara Janicka przed dwoma laty uczestniczyli razem w programie „Dancing with the Stars. Taniec z gwiazdami”, w którym dotarli do samego finału. Od tamtej pory nie ustają plotki o relacji, jaka łączy nowego prowadzącego „Lego Masters” i tancerkę. W ostatnich miesiącach byli wielokrotnie „przyłapywani” przez paparazzi podczas wspólnych wyjść.
Byli uczestnicy „Tańca z gwiazdami” dotychczas nie potwierdzili doniesień o ich związku, a sama Janicka w ubiegłym roku wręcz zaprzeczyła, by byli parą. Potwierdzając wtedy rozwód z mężem w rozmowie z JastrząbPost, zapewniła: „Nie jesteśmy parą – oczywiście, że nie. Jeśli chodzi o mój rozwód, to jest to dla mnie bardzo prywatna sprawa i nie chcę wchodzić w szczegóły. (…) Z Maćkiem to bardzo dobra, koleżeńska relacja”.
Kiedy ostatnio w mediach zaczęło huczeć, że Sara Janicka i Maciej Zakościelny mogą być już po ślubie, bo internauci dopatrzyli się u obojga pierścionków przypominających obrączki, tancerka po raz kolejny ucięła temat. „Dementujemy to” – powiedziała magazynowi „Party”.
Maciej Zakościelny i Sara Janicka oficjalnie pokazali się razem
Ponieważ relacji aktora i tancerki towarzyszyła do tej pory aura tajemnicy, gdy teraz w końcu oficjalnie pokazali się razem na Instagramie, wywołało to wielkie poruszenie. Sara Janicka i Maciej Zakościelny potwierdzili tym samym na pewno jedno – że po upływie dwóch lat od „Tańca z gwiazdami” nadal mają kontakt.
Odzywając się do instagramowych obserwatorów za pośrednictwem Stories, artyści zaprosili na wspólne występy. Nie opuszczał ich przy tym dobry humor. „Siema. Chciałeś zaprosić ludzi do Poznania? Czy ja mam to zrobić? Wbijajcie w środę na koncert tego pana tu”– powiedziała Janicka, wskazując palcem na prowadzącego samochód Zakościelnego. „A ja coś tam potańczę, takiego małego. Ale głównie na niego przyjdźcie” – dodała.
Aktor potwierdził. „Dzień dobry. Słuchajcie, zapraszamy was na koncert do Poznania. Dwa koncerty. Wraz z moim super zespołem. Coś tam wam zaprezentujemy. Jak chcecie zobaczyć na żywo tą wspaniałą tancerkę, to…” – opowiadał, gdy ta weszła mu w słowo. „Głównie tego pana. Do zobaczenia” – zakończyła z uśmiechem.
Dla wielu fanów wspólne nagranie okazało się też dostatecznym dowodem na to, że Zakościelny i Janicka jednak są razem. Tym bardziej, że uwagę od razu przykuł pierścionek z masywnym kamieniem na palcu Sary. Skojarzenia, podobnie jak wcześniej z „obrączkami”, były jednoznaczne.

