Żegna się z „Pytaniem na śniadanie”. Gwiazda programu jest w ciąży

Aleksandra Grysz w poniedziałek oficjalnie pożegnała się z widzami „Pytania na śniadanie”. Związana ze śniadaniówką TVP2 od lat prezenterka znika z anteny. Wkrótce razem z pracującym obecnie w Polsacie partnerem powitają na świecie kolejne dziecko. Co dalej?
Aleksandra Grysz znika z „Pytania na śniadanie”, źródło: AKPA

Prezenterka „Pytania na śniadanie” jest w ciąży

Na początku kwietnia znana z „Pytania na śniadanie” prezenterka Aleksandra Grysz ogłosiła, że spodziewa się dziecka. Radosną nowinę przekazała razem ze swoim ukochanym Tomaszem Tylickim, z którym już w 2024 roku doczekała się syna Tymoteusza. Dziennikarz w przeszłości również związany ze śniadaniówką TVP2, a od zeszłego roku pracujący w „Halo, tu Polsat” przy realizacji akcji sponsorowanych, ma także córkę z poprzedniego związku.

W zamieszczonym w prima aprilis poście, który jednak żartem nie był, Grysz i Tylicki napisali: „Cześć, szkrabie, to my – mama i tata – zaczęli. Na świecie czekają już na ciebie starsza siostra i… starszy brat, który póki co korzysta z przywileju bycia najmłodszym w rodzinie. Obiecujemy ci piękne życie pełne bezwarunkowej miłości, wsparcia i zrozumienia. Już kochamy cię najmocniej na świecie. Do zobaczenia”.

Aleksandra Grysz znika z „Pytania na śniadanie”

Aleksandra Grysz, podobnie jak w czasie poprzedniej ciąży, nie zrezygnowała od razu z aktywności zawodowej. Dotychczas regularnie pojawiała się w studiu „Pytania na śniadanie”. W końcu w poniedziałek ogłosiła jednak, że nadszedł czas, by skupić się na rodzinie. Choć nie wspomniała o planach w kwestii powrotu na antenę, można spodziewać się, że nastąpi on po jej urlopie macierzyńskim.

Drodzy widzowie, dziękuję, że znów mogłam razem z wami przeżywać tak piękny czas w życiu. Do rozwiązania jeszcze trochę, ale najwyższy czas pozwolić sobie i maluszkowi na odpoczynek. Trzymajcie za nas kciuki” – zwróciła się do fanów za pośrednictwem Instagrama prowadząca „Czerwony dywan”.

Będę tęsknić. Dziękuję – podkreśliła.

Post on Instagram
Czytaj dalej: