„The Voice Senior”. Majka Jeżowska odpowiada na krytykę
3 stycznia na antenę TVP2 powrócił program „The Voice Senior”. W fotelu trenerskim zasiadła Majka Jeżowska, która zastąpiła Małgorzatę Ostrowską. Debiut Jeżowskiej wzbudził spore emocje wśród widzów – nie zabrakło zarówno pozytywnych, jak i krytycznych komentarzy. W sieci pojawiły się głosy, że Jeżowska jest zbyt ekspresyjna, a nawet arogancka. Artystka w rozmowie z Plejadą stanowczo odniosła się do tych zarzutów:
To są jakieś wymysły i chęć zrobienia komuś przykrości. Jeśli się coś takiego pisze, to trzeba to uargumentować. Bez tego nie wiem, o co komu chodzi. Ci, którzy coś takiego piszą, muszą sprawdzić w słowniku, co to znaczy, jakie zachowanie nazywamy arogancją – powiedziała.
Podkreśla, że jej temperament i energia mogą być mylnie odbierane:
Ja w ogóle nie jestem arogancką osobą, więc nie wiem, co to jest za epitet w stosunku do mnie. Chodzi chyba o to, że jestem energetyczna, może komuś się pomyliło - że dużo mówię, że się dużo śmieję, ale to absolutnie nie jest arogancja.
- Wręcz odwrotnie, ja bardzo szanuję ludzi i cokolwiek bym mówiła, mówię to po to, żeby zdjąć z nich trochę stresu, bo czasami się naprawdę bardzo denerwują, dlatego trzeba rozładować napięcie. Nie zauważyłam u siebie żadnej arogancji. To jest nieadekwatne. Nawet jeśli zwracamy uwagę na jakieś nieczystości czy niedociągnięcia - to jest nasza rola – dodała.
Jeżowska odpowiada na krytykę
Widzowie zarzucili również Jeżowskiej, że „szuka w programie męża”. Artystka z humorem odpiera te sugestie:
To są przecież wygłupy - ja nie szukam męża ani miłości, natomiast jeśli uczestnik śpiewa: „gimme, gimme some lovin” a ja o niego walczę, no to idę na całość i mówię: „to ja potrzebuję tej miłości, jestem jej spragniona, chodź do mnie”. To jest przecież adekwatne do piosenki, a nie do sytuacji.
Jeżowska podkreśla, że program ma charakter rozrywkowy i zachęca widzów do większego dystansu:
Trzeba być naprawdę pozbawionym poczucia humoru, żeby mnie posądzać o to, że w tym programie chcę szukać męża. Myślę, że niektórym widzom tego brakuje i powinni trochę wyluzować. Jest to program rozrywkowy.
Majka Jeżowska zadebiutowała w „The Voice Senior”
Majka Jeżowska zdradza, że atmosfera wśród trenerów jest bardzo dobra. - Bardzo się lubimy i chociaż niektórzy są przyzwyczajeni do takiej powagi, to myślę, że jest to jednak program rozrywkowy i fajnie popatrzeć, jak trenerzy się wygłupiają albo trochę przekomarzają. Myślę, że ta wymiana energii między nami jest fajna – tłumaczy. Wprost przyznała też, że marzyła o tym, aby zostać trenerką w „The Voice”.
To jest naprawdę fajny program - jestem szczęściarą i tak sobie myślę, że warto czekać na spełnienie swoich marzeń, bo marzyłam o tym czerwonym fotelu, odkąd „The Voice” pojawił się w Polsce.
Jeżowska podkreśla, że jej obecność w programie spotkała się z wieloma pozytywnymi reakcjami:
Wiem, że wniosłam troszkę więcej energii i ruszyłam seniorów do tańca, było dużo żartów i śmiechu. Ja tylko zbieram gratulacje od kilku dni - nie tylko od znajomych, ale też od fanów tego programu. Ludzie piszą, że brakowało takiej osoby jak ja już od dawna - takiej, która promienieje uśmiechem i radością, dowcipkuje i robi się z tego program rozrywkowy, a nie nudne przesłuchanie, jak na egzaminie do szkoły. Wszystko jest dozwolone.


