Zaginięcie córki Rominy Power i Al Bano
Romina Power i Al Bano to włosko-amerykański duet, który absolutnie zawładnął sceną lat osiemdziesiątych. Ich przeboje popowe porywały do tańca publiczność na całym świecie – każdy pamięta chociażby najsłynniejszy hit „Felicita”, który do dziś niezmiennie kojarzy się z dawnymi czasami.
Dynamicznie rozwijającą się karierę przerwała tragedia – 6 stycznia 1994 roku Ylenia Carrisi, najstarsza córka pary, zaginęła. Przyczyny do dziś nie są znane, a od tajemniczej sprawy mijają 32 lata. Wspomnianego dnia dziewczyna była widziana po raz ostatni. Wyszła z hotelu, w którym zostawiła wszystkie rzeczy osobiste i nigdy po nie nie wróciła. Na temat przyczyn zaginięcia powstało wiele teorii, jednak żadna nie została potwierdzona.
Jackowski do dziś nie mówi o sprawie
Ogromna tragedia sprawiła, że małżeństwo Rominy Power i Al Bano powoli zaczęło się rozsypywać. Para rozstała się, a wokalistka przez cały czas żyła nadzieją, że uda odnaleźć się jej córkę. Gdy duet w 2018 roku występował w Gdańsku, kobieta poprosiła o prywatne spotkanie z jasnowidzem Krzysztofem Jackowskim. W rozmowie z „Faktem” ujawnił drobne szczegóły na temat tego wydarzenia:
Powiedziała, że jest świadoma tego, że córka mogła umrzeć, jednak mimo wszystko chciałaby dowiedzieć się, co się dokładnie wydarzyło. Obiecałem jej, że zrobię co w mojej mocy, żeby jej pomóc.
Romina Power wręczyła Jackowskiemu trzy zdjęcia zaginionej córki i złoty woreczek z jej piżamą. Jasnowidz powiedział jednak „Faktowi”, że na prośbę Rominy nie może zdradzać, co wydarzyło się później:
To sprawa sprzed lat. Nie mogę nic powiedzieć, na prośbę samej Rominy Power.

