„Taniec z gwiazdami”. Paso doble Izabelli Miko i Alberta Kosińskiego
Rozpoczęła się 18. edycja „Tańca z gwiazdami”. Emocje po pierwszym odcinku jeszcze nie opadły – widzowie wciąż prowadzą dyskusje na temat poszczególnych występów. Do najczęściej komentowanych należy między innymi paso doble Izabelli Miko i Alberta Kosińskiego. Jurorzy ocenili go na 37 punktów, a widzowie wróżą parze nr 8 długą przygodę w programie. Nie brakuje jednak również krytycznych komentarzy. Części fanów „TzG” nie podoba się fakt, że Iza ma doświadczenie taneczne. Chodziła ona bowiem do szkoły baletowej, a także grała w kilku filmach tanecznych. Iza Miko w rozmowie z RMF FM odniosła się do tych zarzutów.
„Taniec z gwiazdami”. Albert Kosiński zabrał głos ws. kontrowersji wokół Izy Miko
Część widzów uważa, że doświadczenie taneczne Izabelli Miko ułatwia jej udział w „Tańcu z gwiazdami”. O zdanie zapytaliśmy jej programowego partnera – Alberta Kosińskiego. Czy wykształcenie baletowe ułatwia, czy utrudnia im pracę na treningach tańca towarzyskiego?
Nie da się na to odpowiedzieć. I ten spór rozstrzygnę w ten sposób, że powiem: to pomaga i przeszkadza jednocześnie.
Kosiński wyjaśnił, że piękna praca dłoni Izy, która nie uszła uwadze widzów, rzeczywiście wynika z tego, że chodziła na balet.
To zależy. Ze względu na to, że pewne rzeczy można przekuć i one w tańcu towarzyskim działają, jak chociażby sylwetka, piękne dłonie, które ma Iza.
Uczestniczka i jej trener muszą jednak oduczyć ją pewnych nawyków ze szkoły baletowej. Chodzi między innymi o jej postawę, która w tańcu towarzyskim powinna wyglądać inaczej.
Ale z drugiej strony otwarte pozycje baletowe, gdzie ta miednica jest po prostu na zewnątrz, no to już czekam, jak zaczniemy cisnąć rumbę i tam trzeba wszystko będzie zamykać. Więc są plusy i minusy.

