„Mam talent”: kontrowersje po występie IKARVS
W sobotnim odcinku „Mam talent” na scenie zaprezentował się zespół IKARVS. Duet zdobył popularność w sieci głównie za sprawą utworu „Plebania Rave”, który na samym YouTubie ma ponad 300 tys. odsłuchań. Spory zasięg zdobyła takżę ich wersja piosenki „EV'RY NIGHT” Mandaryny czy odnowiona czołówka z serialu „Adam i Ewa”. Muzycy mieli też okazję wystąpić na zainicjowanym przez Dawida Podsiadło festiwalu ZORZA.
Jak mogliśmy zaobserwować, siedząca przy stole jurorskim Julia Wieniawa świetnie bawiła się przez cały występ, ale Agustin Egurrola postanowił jednak nacisnąć czerwony krzyżyk. Finalnie grupa skończyła z werdyktem 3 x TAK.
Po emisji odcinka widzowie „Mam talent” dzielili się w sieci swoimi przemyśleniami. Te były dość skrajne. Część osób zupełnie nie rozumiała idei IKARVS, a na Facebooku pojawiły się takie wpisy:
- Nie wiem co to było, o czym to było, o co chodziło.
- Lepiej to przemilczeć.
- Dla mnie zerowy poziom!
- Powinni dostać 4x nie. Nic specjalnego.
IKARVS komentują: „Jak to jest możliwe?”
IKARVS postanowili skomentować wszystko w swoich mediach społecznościowych. W sieci ukazał się filmik, na którym wyjaśnili, że na żywo publiczność świetnie się bawiła i śpiewała razem z nimi, natomiast w telewizji całość przedstawiono nieco inaczej.
W telewizji zostało to przedstawione w taki sposób, że muzyki nie było w ogóle słychać. Został sam suchy wokal. Nawet nie było słychać gitary – opowiadał duet na filmiku.
Muzycy przyznali, że to „nie był do końca występ po ich warunkach” i podziękowali swoim słuchaczom za wsparcie jakie od nich otrzymali.
