Szemplińska wystąpiła na scenie Eurowizji w Wiedniu. „Reżyser wiedział, co robi”

Alicja Szemplińska ma za sobą pierwszą próbę na scenie w Wiener Stadthalle, gdzie odbywa się tegoroczny 70. Konkurs Piosenki Eurowizji. Wiadomo już, czego można spodziewać się po jej występie. Za niewiele ponad tydzień reprezentantka Polski ze swoim utworem „Pray” zawalczy o awans do finału.
Alicja Szemplińska po pierwszej próbie na scenie Eurowizji, fot. materiały prasowe TVP

Eurowizja 2026. Alicja Szemplińska reprezentantką Polski

Alicja Szemplińska, zwyciężczyni tegorocznych preselekcji do Eurowizji, od 2 maja jest w Wiedniu, gdzie rozegrana zostanie tegoroczna, jubileuszowa edycja konkursu. 3 maja reprezentująca Polskę z utworem „Pray” wokalistka wzięła udział w swojej pierwszej próbie technicznej, po której opublikowano oficjalny opis jej występu. Zdjęcia pojawią się 4 maja, fragmentu wideo należy natomiast spodziewać się po drugiej próbie, która zaplanowana jest na 7 maja.

Polska reprezentantka na scenie Eurowizji nie wystąpi sama. Towarzyszyć jej będą tancerze: Oskar Borkowski, Włodzimierz Kołobycz, Stefano Silvino oraz Krystian Rzymkiewicz. Wpis na Reddicie przygotowany przez EBU potwierdził to, co Szemplińska sama już zapowiadała – jej eurowizyjny show w niczym nie przypomina tego, co zaprezentowała podczas preselekcji:

Mogliście widzieć występ, którym Alicja wygrała polskie preselekcje w marcu, ale możecie o tym zapomnieć. Jedynym elementem, który pozostał niezmieniony, jest jej strój. Alicja przyjechała do Wiednia z czymś świeżym i nowym.

Eurowizja 2026. Pierwsza próba Szemplińskiej w Wiedniu

Jak podkreślono w relacji, eurowizyjny staging do „Pray” koncentruje się na tajemniczym rekwizycie. Zgodnie ze złożoną polskiej ekipie obietnicą, nie ujawniono szczegółów na jego temat. W rozmowie z RMF FM reprezentantka Polski zapowiedziała jednak, że obiekt, o którym mowa, będzie „minimalistyczny, ale również monumentalny”.

„To, co możemy powiedzieć, że to rekwizyt, który sam w sobie może wydawać się prosty (…), ale gdy Alicja i jej czterej tancerze zaczynają z nim wchodzić w interakcję, przemienia się w coś wyjątkowego” – zdradzono teraz, podkreślając:

Reżyser tego spektaklu naprawdę wiedział, co robi, co widać w sposobie, w jaki zdjęcia uchwycają światło i cienie wokół ruchu Alicji i jej towarzyszy.

Jak wynika z opisu na początku występu Szemplińska będzie na scenie sama. „Trzeba dodać, że zdjęcia błyszczą nie tylko wtedy, gdy rekwizyt jest w użyciu. Podczas solowego wstępu w stylu gospel można dostrzec kilka naprawdę niesamowitych ujęć” – zaznaczono. Podczas próby uwagę zwracały także stylizacje tancerzy: „Mówimy tu o niezwykle stylowych rzeczach – lśniących białych koszulach wpuszczonych w czarne spodnie z wysokim stanem i szerokimi nogawkami, z pasem smokingowym (…)”.

Jeśli pod koniec roku Konkurs Piosenki Eurowizji wprowadzi kategorię „Najlepiej ubrany zespół towarzyszący”, to ta drużyna będzie bezkonkurencyjna – skwitowano w relacji.

Dodajmy, że za reżyserię występu Alicji Szemplińskiej na Eurowizji odpowiada Kamil Staszczyszyn. Realizatorem wizji znów jest Jacek Dybowski, za grafikami stoi zaś Marcin Bania, który przed rokiem współpracował też z Justyną Steczkowską. Przy stagingu pracują także m.in. Marcin Michna (realizator światła), Magdalena Osiak-Jędrzejczak (producentka), Adam Beta (choreografia) i Krystian Bogucki (operator). Stylistą reprezentantki Polski jest Dominik Więcek.

Czytaj dalej: