„Taniec z gwiazdami 18”. Kto w finale?
Finał 18. edycji „Tańca z gwiazdami” zapisze się na zawsze w historii programu. W ostatnim odcinku o Kryształową Kulę rywalizować miały trzy pary: dwie po bezpośrednim awansie do finału, zaś trzecia po dogrywce. Nikt nie spodziewał się tego, co się wydarzyło. Po głosowaniu widzów do finału przeszli Gamou Fall i Hanna Żudziewicz oraz Sebastian Fabijański i Julia Suryś. W dogrywce udział wzięli natomiast Paulina Gałązka i Michał Bartkiewicz oraz Magdalena Boczarska i Jacek Jeschke. Obie pary zatańczyły cza-czę do hitu „Let’s Get Loud”. Jurorzy – zgodnie z zapowiedzią – mieli wybrać jedną parę, która przejdzie do finału. Iwona Pavlović zaskoczyła wszystkich, informując, że obie uczestniczki przechodzą do ostatniego odcinka.
Dlaczego do finału „Tańca z gwiazdami” przeszły cztery pary?
Decyzja jurorów dla wszystkich była szokująca. Iwona Pavlović w rozmowie z RMF FM wyjaśniła, dlaczego jury „złamało” regulamin. Czarna Mamba tłumaczyła, że obrady były burzliwe, a jurorzy nie wiedzieli, kogo wybrać. Skorzystali zatem z furtki, jaką zostawili im twórcy programu i przepuścili do finału obie pary, które wzięły udział w dogrywce.
Wybór był bardzo trudny. Według zasad licencjodawcy tego programu, jury ma jakąś malutką władzę i to można zrobić. Nie zawsze to było wykorzystywane. Tak spojrzeliśmy – takie dwie fantastyczne dziewczyny… Spojrzeliśmy po sobie jako sędziowie, że wtedy to jest dla nas finał marzeń.
Zapytana o to, kto zasugerował to rozwiązanie, wskazała na siebie.
Ja. Te rozmowy były bardzo trudne.



