„Kuchenne rewolucje” w restauracji „Szagówka i majeranek” w Poznaniu. Po wizycie Magdy Gessler „Bistro Bar Tomek”
„Kuchenne rewolucje” można oglądać w stacji TVN w czwartki o godz. 21:30. Powtórki są dostępne online: na platformie Player. 10. odcinek 32. sezonu upłynął pod znakiem prac w Poznaniu, gdzie mieścił się lokal „Szagówka i majeranek”. To właśnie tam zawitała Magda Gessler, która postanowiła niemal całkowicie zmienić to miejsce. Nowa nazwa: „Bistro Bar Tomek” miała nawiązywać do właścicieli restauracji: Bartka i Tomasza. Panowie skorzystali z pomocy restauratorki, zmieniając m.in. wnętrza oraz menu.
Czy „Bistro Bar Tomek” w Poznaniu po „Kuchennych rewolucjach” nadal istnieje? Jak wynika z oświadczenia opublikowanego przez jednego z właścicieli, miejsce to jest zamknięte. Co więcej, Bartosz w obszernej wypowiedzi odniósł się do tego, co widzowie zobaczyli w nowym odcinku „Kuchennych rewolucji”, przedstawiając swój punkt widzenia.
„Kuchenne rewolucje” w Poznaniu. Czy „Bistro Bar Tomek” jest otwarte? Dalsze losy restauracji
„Szakówka i majeranek” – a po wizycie Magdy Gessler – „Bistro Bar Tomek” – funkcjonował pod wodzą dwóch właścicieli. W odcinku można było zobaczyć m.in. ich rozmowę dotyczącą problemów zdrowotnych czy alkoholu. Pojawiały się również sceny ukazujące to, co działo się na zapleczu; w tym m.in. obecność psa w kuchni czy nerwowe rozmowy. Finalnie Magda Gessler, która wróciła kilka tygodni po przeprowadzeniu metamorfozy, nie była zadowolona z efektu.
Po emisji odcinka dotyczącego lokalu jeden z właścicieli zamieścił oświadczenie. Na początku Bartosz podziękował ekipie telewizyjnej i samej Magdzie Gessler za przyjazd do Poznania i zaproponowanie pomocy:
„(…) Na początku chciałbym podziękować Magdzie Gessler za odwiedziny oraz Książulowi za recenzję naszego lokalu. Mam świadomość, że udział w programie przyczynił się do jego wizyty, a jego uwagi skłoniły Tomka do wyciągnięcia ważnych wniosków dotyczących funkcjonowania restauracji, w tym uproszczenia karty i dostosowania jej do bardziej przystępnej formy. Dziękuję również ekipie programu ‘Dzień Dobry TVN’, która realizowała materiał w naszym lokalu podczas nagrań.”
Następnie autor wypowiedzi zaznaczył, że „część przedstawionych sytuacji nie oddaje w pełni ich rzeczywistego przebiegu ani pełnego kontekstu”.
(...) Nie zgadzam się również ze sposobem przedstawienia niektórych wydarzeń oraz mojego wizerunku w programie (...).
Właściciel restauracji opisał, jak wyglądały poszczególne sytuacje, nawiązując m.in. do wątku z czworonożnym pupilem, a także do rozmowy o osobistej sytuacji uczestników programu:
„(…) W programie pojawił się wątek dotyczący mojego psa. Jest to 11-letnie zwierzę, a pokazana sytuacja została przedstawiona bez szerszego kontekstu, co mogło zostać odebrane w sposób krzywdzący (…). Nie zgadzam się także z sugestiami dotyczącymi mojego stanu zdrowia oraz aktywności. W wyniku wypadku komunikacyjnego doznałem trwałego uszczerbku na zdrowiu, jednak nie definiuje to mojego codziennego funkcjonowania ani zaangażowania w pracę (…).”
W dalszych słowach restaurator odnosi się m.in. do finałowej kolacji, pisząc:
„(…) W programie nie pokazano również pełnego przebiegu wydarzeń związanych z finałową kolacją. Zmontowano wrażenie, jakby całe przygotowanie spadło na jedną kelnerkę, podczas gdy obecna była także druga pracownica, której udział nie został uwzględniony w emisji. W tym czasie pojechałem po brakujące produkty, a następnie trafiłem na SOR z powodu pogorszenia stanu zdrowia. Informacje te nie pojawiły się w programie (…).”
Pan Bartosz wyjaśnił również, dlaczego nie pojawił się podczas ponownej wizyty Magdy Gessler:
(…) Celowo nie pojawiłem się również na nagraniach realizowanych kilka tygodni po zakończeniu zdjęć do programu. Wcześniej dotarły do mnie informacje i sygnały, które wpłynęły na moją decyzję o rezygnacji z dalszego udziału w nagraniach. W programie wykorzystano również fragment rozmowy, którego rejestracji nie byłem świadomy w chwili jej prowadzenia (…).
„Kuchenne rewolucje” w Poznaniu. Oświadczenie jednego z właścicieli
Właściciel lokalu, w którym zrealizowano nowy odcinek „Kuchennych rewolucji” podkreślił, że jego wypowiedź nie jest atakiem w stronę twórców programu:
„(…) Jednocześnie podkreślam, że nie traktuję tego oświadczenia jako konfliktu z produkcją programu ani jego twórcami. Mam świadomość, że jest to format telewizyjny o charakterze rozrywkowym, rządzący się własnymi zasadami narracji i montażu. Nie żałuję udziału w programie i traktuję go jako ważne doświadczenie życiowe oraz zawodowe (…).”
Autor oświadczenia raz jeszcze podziękował Magdzie Gessler i ujawnił, że obecnie „Bistro Bar Tomek” jest zamknięte:
(…) Informuję również, że lokal został zamknięty, a działalność będzie kontynuowana w nowej formie i nowej lokalizacji. Przed nami nowy etap – bardziej dopasowany do naszej obecnej wizji oraz charakteru kuchni (…).
Pełne oświadczenie znajduje się poniżej.
