Sebastian Fabijański o swoich występach w „Tańcu z gwiazdami”
Sebastian Fabijański już od pierwszego odcinka 18. edycji „Tańca z gwiazdami” podbił serca fanów programu swoimi umiejętnościami i emocjami, jakie pokazywał na parkiecie. Widzowie bardzo docenili fakt, że w występach Sebastiana i Julii nie pojawiały się akrobacje, całuski do kamery czy inne przerywniki, a zamiast tego dużo było chwil zatrzymania i głębokich spojrzeń w oczy. Fabijański w rozmowie z RMF FM wyjaśnił, że bardzo zależało im na tym, aby na parkiecie opowiedzieć historię. Bazą zawsze była dla niego piosenka, do której tańczyli w danym odcinku.
Niewątpliwie kładliśmy nacisk na ten taniec, właśnie taki bardzo relacyjny. Żeby to było o nas, o parze. Ja zawsze dbałem o to, żeby te historie się opowiadały, żeby to nie było tak, że jest choreografia bez żadnej historii. Zawsze odbijałem się od utworów, szedłem za tym co, autor w tekście i w ogóle w muzyce chciał przekazać i chciałem, żeby to było spójne, żeby nie działać wbrew muzyce, tylko żeby działać w służbie muzyki. Więc to wszystko po prostu zsumowało się właśnie na to, że później było widać, że my po prostu wiemy, co robimy na tym parkiecie.
Jako przykład wskazał walca angielskiego, którego zatańczył do „Can You Feel the Love Tonight”. Zamiast podnoszenia w refrenie, razem z Julią Suryś zdecydowali się na długie, głębokie spojrzenie w oczy, którym chcieli oddać przekaz tego utworu.
Zawsze dbałem o to, że na przykład w momencie, kiedy jest w utworze „Can You Feel the Love Tonight” refren i wydaje mi się, że naturalną koleją rzeczy choreografowie czy tancerze szliby wtedy w jakieś piękne podnoszenie. No to ja stwierdziłem, że właśnie w tym momencie powinniśmy dać sobie czas na zauważenie się i na opowiedzenie po prostu o miłości dwóch osób, bo to jest chyba credo tego utworu.
Sebastian Fabijański – freestyle
Sebastian Fabijański swój udział w „Tańcu z gwiazdami” domknął freestylem. Zdecydował się w nim opowiedzieć historię swojej przemiany i tego, jak podniósł się po wielu trudnych chwilach w życiu.
Nasz freestyle jest podsumowaniem całej mojej historii, która zaczyna się przed programem i wyjściem ze stanu emocjonalnego, w którym byłem przed programem. Przez ten program spotkanie Julii i finalnie to, co się dzieje teraz. Więc to jest historia o tak naprawdę odrodzeniu, o tym, że wszyscy upadamy, ale jednak warto liczyć na nadzieję i nawet jeżeli przychodzi taki moment, że już naprawdę wyciągasz rękę i nikogo nie ma, upadasz, i jeszcze ludzie nie pomagają ci, jeszcze cię wręcz dobijają, to nagle pojawia się coś, jakieś piękno, jakaś dusza, światło, słońce, które cię po prostu z tego wyciąga i przypomina ci, że naprawdę warto kochać życie. I o tym jest ten freestyle – mówił w rozmowie z RMF FM.
- Dlaczego Gamou Fall wygrał „Taniec z gwiazdami”? Pavlović odpowiedziała
- To dlatego Gamou Fall wygrał 18. edycję „Tańca z gwiazdami”. Wygoda wskazał
- To najlepszy freestyle w „Tańcu z gwiazdami 18”. Wygoda wskazał
- Freestyle Pauliny Gałązki oczarował widzów „TzG”. Wymowna ocena Kassina
- To on będzie uczestnikiem w nowym „Tańcu z gwiazdami”? „Bierzcie mnie”

