Alicja Szemplińska na dwunastym miejscu Eurowizji 2026
16 maja odbył się wielki finał 70. Konkursu Piosenki Eurowizji w Wiedniu. Wyniki poznaliśmy już po północy. Wydarzenie zakończyło się wygraną Dary, reprezentującej Bułgarię z utworem „Bangaranga”. W głosowaniach jurorów oraz widzów zdobyła łącznie 516 punktów.
Występująca w biało-czerwonych barwach Alicja Szemplińska z utworem „Pray” skończyła z sumą 150 punktów. Aż 133 z nich otrzymała od jurorów, którzy we wcześniejszych latach byli zdecydowanie mniej hojni dla naszego kraju. To dało jej wysokie, siódme miejsce w tym głosowaniu. Zwykle sprzyjający Polsce widzowie tym razem jednak nie dopisali. Oni przyznali Polce zaledwie 17 punktów. Ostatecznie reprezentująca Polskę wokalistka zajęła dwunaste miejsce.
Rekordowe noty dla Polski w głosowaniu jury na Eurowizji
Wysokie noty od jurorów dla Alicji Szemplińskiej to jednak wielki powód do radości. Polsce po raz pierwszy od 2003 roku, gdy reprezentował nas zespół Ich Troje z „Keine Grenzen”, przyznano maksymalne 12 punktów – i to aż cztery razy. Polka otrzymała punkty od następujących komisji:
- 12 punktów – Niemcy, Belgia, Mołdawia, Austria,
- 10 punktów – Litwa, Grecja,
- 8 punktów – Szwajcaria, Australia, Łotwa,
- 6 punktów – Włochy, Finlandia, Portugalia,
- 5 punktów – Estonia, Czechy, Wielka Brytania,
- 2 punkty – Gruzja, Chorwacja,
- 1 punkt – Malta, Czarnogóra, Armenia, Serbia.
Szymon Stellmaszyk, autor poświęconej Eurowizji strony Let’s Talk About ESC, ocenił: „Piękny i zasłużony wynik jury dla Alicji. Dwunastki z Niemiec, Mołdawii, Belgii i Austrii są dla nas historyczne. 17 punktów od widzów zaskakujące i trzeba to zbadać solidnie. Nie widziałem profesjonalnej kampanii wśród Polonii, ale powody mogą być inne. Nie chcę tego oceniać na gorąco. Naprawdę cieszę się z wyniku jury. Od lat powtarzam, że nie jest tak, że jurorzy nas nie lubią. Trzeba im podstawić coś, co właściwie ocenią”.
