Edyta Bartosiewicz trenerką w „The Voice of Poland”
Już we wrześniu rusza kolejna edycja „The Voice of Poland”. Widzowie stopniowo dowiadują się o zmianach, jakie czekają flagowy show Telewizji Polskiej. Produkcja ogłosiła chociażby, że z fotelem trenerskim żegna się Margaret, a jej miejsce zajmie Edyta Bartosiewicz. Co więcej, autorka przebojów takich jak „Budzi mnie wiatr”, „Ostatni” czy „Jenny”, wyznała że była zapraszana do „Voice’a” już od pierwszej edycji.
Swoją obecność w fotelu trenerskim potwierdził już m.in. Michał Szpak.
Doda w „The Voice of Poland”?
Co roku w temacie potencjalnych gwiazd, które mogłyby zasiąść w słynnych czerwonych fotelach, pojawia się temat Dody. Sama Rabczewska już odnosiła się do tych doniesień. W tej sprawie z osobą z produkcji miał skontaktować się Pudelek. Portal podał, że choć nazwisko wokalistki faktycznie powraca, głównie plotki podsyca ona sama. Dyskwalifikuje ją jednak jej kontrowersyjna przeszłość:
Produkcja tego formatu ma jasno określoną zasadę: najważniejsi są uczestnicy, a nie gwiazda, która będzie próbowała zrobić własne show. Doda jest zbyt kontrowersyjną postacią dla tego formatu. Producent nie szuka nazwiska, które będzie generowało kolejne afery. Doda ma na koncie sprawy sądowe i wyroki, przez co kojarzy się bardziej ze skandalami niż z rolą mentorki i autorytetu dla młodych artystów. Nikomu nie zależy na promowaniu osoby z taką przeszłością.
Osoba z produkcji przekazała, że do programu szuka się przede wszystkim dobrze kojarzących się gwiazd – a w te ramy zdecydowanie wpisuje się w Edyta Bartosiewicz.
To skreśliło przyszłość Dody w „The Voice”? Chodzi o zarzuty
Do Dody powróciła sprawa reklamowania żelków, które miały rzekomo leczyć Hashimoto. Prokuratura postawiła jej zarzuty, a cały proces jest w toku. Jak podał Pudelek, informator jest pewien, że to skandale z przeszłości i problemy prawne sprawiły, że produkcja ostatecznie zrezygnowała z Dody. Zdradził też, że nie sądzi, aby miało się to zmienić w przyszłości:
Doda jest artystką z ogromnym dorobkiem, ale jej obecny wizerunek nie wpisuje się w ten format. Nie sądzę, żeby kiedykolwiek miała realne szanse zostać trenerką tego programu. To po prostu nie jest nazwisko, którego dziś szuka produkcja.
Informator przekazał też, że ostatnio postawione Dodzie zarzuty „ostatecznie ją zdyskwalifikowały”.


