Helena Englert podjęła decyzję ws. „Tańca z gwiazdami”. W ostatniej chwili takie wieści

Helena Englert, córka Beaty Ścibakówny i Jana Englerta, będzie uczestniczką jesiennej edycji „Tańca z gwiazdami”. Tuż przed startem programu media obiegły nowe wieści w sprawie jej udziału. „Jest już wycieńczona dyskursem i łatką ‘nepo baby’” – mówi źródło z Polsatu. Młoda piosenkarka i aktorka miała podjąć kategoryczną decyzję.
Helena Englert jest córką Jana Englerta i Beaty Ścibakówny, źródło: AKPA

Helena Englert w „Tańcu z gwiazdami 19”

6 września Polsat rusza ze swoją dziewiętnastą edycją „Dancing with the Stars. Tańca z gwiazdami”. Gwiazdami, które zawalczą o Kryształową Kulę tej jesieni, będą: Karolina „Kaeyra” Baran, Monika Borzym, Matteo Brunetti, Helena Englert, Piotr „Guma” Gumulec, Joanna Jędrzejczyk, Izabela Kuna, Krzysztof Kwiatkowski, Dominik Rupiński, Dominik Smaruj, Jasper Sołtysiewicz oraz Marta „Mandaryna” Wiśniewska.

Jedną ze wzbudzających największe emocje w tym sezonie uczestniczek jest Helena Englert, aktorka znana m.in. z seriali „#BringBackAlice” czy „Rodzinka.pl”, próbująca swoich sił również w branży muzycznej. 26-latka jest córką aktorskiej pary: Jana Englerta i Beaty Ścibakówny, w związku z czym w ostatnim czasie musiała mierzyć się z oskarżeniami o robienie kariery jako tzw. „nepo baby” – dzięki rodzinnym koneksjom.

„Jest już wycieńczona łatką ‘nepo baby’”

Według najnowszych doniesień Pudelka młoda gwiazda ma dość bycia postrzeganą jako córka znanych rodziców. Dlatego podjęła decyzję, że nie chce, by w „Tańcu z gwiazdami” podkreślano, kim są jej rodzice. Produkcja pierwotnie miała mieć inne zamiary.

„Helena jest już wycieńczona dyskursem i łatkę ‘nepo baby’ i wie, że taka narracja działa negatywnie na odbiór jej osoby przez publiczność. Dla produkcji to naturalne, żeby w wizytówce w pierwszym odcinku przedstawić ją jako córkę Englerta i Ścibakówny, ale jej ten pomysł się nie podoba, o czym głośno dała znać” – mówi źródło cytowanego serwisu, dodając:

Nie wiadomo jeszcze, czy produkcja pójdzie jej na rękę, ale Helena już raz dopięła swego – podczas prezentacji ramówki Polsatu.

Według ustaleń portalu podczas wspomnianego wydarzenia również chciano przedstawić Helenę jako córkę Ścibakówny i Englerta, jednak po interwencji 26-latki w ostatniej chwili wprowadzono zmiany w scenariuszu. Zamiast tego wspomniano jedynie, że Englertówna „talent ma w genach”.

chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Czytaj dalej: