Matteo Brunetti zabrał głos ws. „Tańca z gwiazdami”
Matteo Brunetti zakończył swoją przygodę w „Tańcu z gwiazdami”. Kucharz, który odpadł z programu w trzecim odcinku, tuż po ogłoszeniu werdyktu nie krył ogromnego zaskoczenia. Wczoraj zamieścił w sieci wpis, w którym podsumował swój udział w tanecznym show.
Jest mi smutno. Po prostu. Bo jestem człowiekiem, czuję emocje i nie mam potrzeby ich ukrywać. Jest mi smutno, bo czuję, że to wszystko skończyło się za szybko.
„Bardzo w siebie wierzyłem. Wierzyłem w pracę, którą każdego dnia wkładaliśmy z Izabelą w treningi, i naprawdę chciałem pokazać Wam jeszcze trochę więcej Matteo. Nie tylko tego od gotowania. Nie tylko Włocha. Nie tylko faceta, który robi zabawne oraz merytoryczne rzeczy w kuchni i śmieje się sam z siebie. Chciałem pokazać też człowieka ambitnego, wrażliwego, czasem przestraszonego, czasem upartego jak osioł, ale przede wszystkim takiego, który jeżeli już coś robi, to daje z siebie wszystko” – napisał.
Matteo Brunetti dziękuje uczestnikom „Tańca z gwiazdami”
Brunetti podkreślił, że „Taniec z gwiazdami” to przede wszystkim ludzie, którzy stali się dla niego tak ważni jak rodzina. „’Taniec z gwiazdami’ to już nie był dla mnie program telewizyjny. Szybko stał się czymś zdecydowanie większym. Stał się ludźmi. Ludźmi, z którymi przez ostatnie tygodnie spędzałem absurdalnie dużo czasu. Ludźmi, których jeszcze chwilę temu praktycznie nie znałem, a dziś będę tęsknił za naszymi rozmowami o życiu i dokładnie tak samo za najbardziej idiotycznymi żartami świata ora zawsze przepiękne uśmiechy przy niedzielnym tiramisu” – podkreślił.
Jasper, Daria, Dominik S., Madzia, Mandaryna, Christian, J.J., Kamil i naprawdę cała reszta, jesteście pięknymi ludźmi z sercami tak dużymi, że chyba zatkałyby niejednego kardiologa. Jeszcze się spotkamy. To akurat wiem
Matteo Brunetti zwrócił się do Izy Skierskiej
W swoim wpisie Matteo zwrócił się też do swojej programowej partnerki – Izabeli Skierskiej – z którą przez ostatnie tygodnie codziennie ciężko trenował do odcinków. Kucharz nie szczędził tancerce ciepłych słów i wdzięczności.
„Izabela. Dziękuję Ci, że wprowadziłaś mnie do świata, którego wcześniej praktycznie nie znałem. Jesteś niesamowicie pracowitą, ambitną, cierpliwą i rewelacyjną tancerką. Byłaś w stanie powtarzać ze mną ten sam krok milion razy, od rana do późnej nocy, aby dostarczyć jak najlepszą i piękną wersję naszego tańca” – podkreślił.
Wierzyłaś w mnie tak bardzo jak ja w tobie, i w serduchu oba czuliśmy że mamy tą szansę aby wspólnie dotrzeć do końca. Wierzę że wszystkie twoje plany się zrealizują, nigdy się nie poddawaj.
„Rama prawdopodobnie będzie mi się śnić po nocach. A liczenie już chyba nigdy nie będzie się dla mnie zaczynało normalnie od „jeden”. Dziękuję Ci za tę przygodę. Krótką. Zdecydowanie za krótką. Ale pełną momentów, których już nikt mi nie zabierze”- dodał.
„Nie jestem zły na wynik”
Matteo Brunetii podkreślił, że nie jest zły na werdykt. Jest rozczarowany, że zaszedł w programie dalej.
Nie jestem zły na wynik. Złość jest emocją mi akurat bardzo daleką. Jest we mnie raczej rozczarowanie, że nie udało mi się dojść dalej, bo naprawdę wierzyłem, że mam jeszcze bardzo dużo do pokazania.
„Ale jednocześnie wiem jedną rzecz. Dałem wszystko, co miałem. Setki godzin na sali. Sześć kilogramów mniej. Praktycznie codziennie po dziesięciu kilometrów nabitych na nogach podczas treningów w jednym pomieszczeniu. Pot. Ból. Frustracja. Śmiech. Setki powtórzeń tego samego ruchu” – podkreślił.
(…) Dlatego mogę dzisiaj powiedzieć coś, czego nauczyłem się w ostatnich latach: jestem z siebie dumny. Nie dlatego, że wszystko zrobiłem idealnie. Nie zrobiłem. Ale dlatego, że zrobiłem najlepiej, jak w tamtym momencie potrafiłem. I dla mnie właśnie na tym polega ambicja.
Na koniec zwrócił się do bliskich, widzów, dziękując im za ogromne wsparcie, a także produkcji za możliwość udziału w programie.
Post on Instagram
- Izabela Skierska zabrała głos ws. „Tańca z gwiazdami”. Poruszenie na całą Polskę
- Uczestnik „Tańca z gwiazdami” chciał przekupić jurorów? Słodki plan nie wypalił
- Widzowie oburzeni werdyktem w „TzG”. „To jakaś kpina”
- Dlaczego Matteo Brunetti odpadł z „Tańca z gwiazdami”? Wygoda odpowiedział
- „Czuję rozczarowanie”. Brunetti zabrał głos ws. werdyktu w „Tańcu z gwiazdami”

