Iwona Pavlović komentuje surowe oceny w „Tańcu z gwiazdami”
W 19. edycji „Tańca z gwiazdami” jurorzy są niezwykle surowi. Uczestnicy za swoje występy otrzymują znacznie niższe noty te, które padały w poprzednich występach za tańce na podobnym poziomie. „Siódemka” w tym momencie jest rzadkością, gdzie wcześniej już w pierwszych odcinkach padała regularnie.
Iwona Pavlović w rozmowie z „Faktem” podkreśliła, że jeszcze przez długi czas nie będą padać wyższe noty. „Słuchajcie, naprawdę moje siedem to dawne dziesięć. Ja muszę to zrobić. Może nie jest tak ostro, ale musimy to zrobić, ponieważ naprawdę wszyscy się przyzwyczaili, że dajemy wysokie noty i potem jak ktoś dostawał siedem, to było buczenie. No proszę cię, no tak nie może być” – tłumaczyła.
No jednak siedem to jest wyróżnienie. To jest super, to jest znakomicie, to jest ekstra. Więc ja uważam, że to dobrze.
„Oczywiście, że następuje przełom w programie „Taniec z gwiazdami”, bo do tej pory ostatnie wszystkie edycje to były praktycznie od pięciu do dziesięciu, a teraz nie. Teraz jest na początku tak od dwóch do siedmiu i tak trochę będzie. My tak chcemy” - dodała.
„Taniec z gwiazdami 19”. Kto w finale?
Iwona Pavlović w tej samej rozmowie została zapytana o to, kto jej zdaniem znajdzie się w finale. Jurorka podkreśliła, że na tym etapie nie da się tego przewidzieć i po każdym odcinku wskazuje innych uczestników. „Słuchajcie, nie ma jeszcze będzie finale. Ja widzę, że ja co odcinek mówię o kimś innym” – powiedziała. Tym razem wyróżniła jednak Jaspera Sołtysiewicza, Helenę Englert i Martę „Mandarynę” Wiśniewską.
Dzisiaj chciałabym zwrócić uwagę na Jaspera. Wow, jak ja z nim stanęłam [w ramie – przyp. red.]. Słuchajcie, ja czułam, jakbym stanęła z profesjonalistą. Byłam w szoku. Myślałam, że będzie mały problem, że to tak będzie nieumiejętnie. […]
Podczas odcinka Iwona Pavlović zasugerowała, że chciałaby zobaczyć Helenę Englert w finale. W wywiadzie również podkreśliła, że chce oglądać jej występy co tydzień.
Helena - nieprzewidywalna, cudowna. Ja jestem jej ciągle ciekawa. Jest to chyba najlepsza sprawa, jaką można powiedzieć o aktorce, o kobiecie. Ja jestem jej ciekawa. Ja chcę ją zobaczyć co tydzień, co nam ona nam zaprezentuje.
„I rumba Mandaryny dzisiaj. Uważam naprawdę fajna, dobra, bardzo taka subtelna, ale też dojrzała” – podsumowała.


