Majątek Stinga to setki milionów dolarów
Jednym z przełomowych momentów w karierze Stinga była sprzedaż w 2022 roku praw do całego swojego katalogu muzycznego Universal Music Publishing Group. Wśród sprzedanych utworów znalazły się zarówno kompozycje z czasów The Police, jak i solowe hity. Według nieoficjalnych informacji, transakcja opiewała na około 300 milionów dolarów! To pokazuje, jak ogromną wartość ma dorobek brytyjskiego artysty. Cały majątek Stinga w 2026 roku portal Celebrity Net Worth szacuje już na około 550 milionów dolarów.
Toskańska posiadłość i miłość do nieruchomości
Sting od lat inwestuje w nieruchomości. Jedną z najciekawszych jest Il Palagio – XVI-wieczna posiadłość w Toskanii, którą wraz z żoną Trudie Styler kupił w 1997 roku. Po latach renowacji powstało tu nie tylko luksusowe miejsce do życia, ale też prężnie działająca winnica, gaje oliwne, restauracja i przestrzeń na wydarzenia. Wina produkowane w Il Palagio noszą nazwy inspirowane twórczością muzyka, np. „Message in a Bottle” czy „Every Little Thing She Does Is Magic”.
Sting i Trudie posiadają także nieruchomości w Wielkiej Brytanii i USA – m.in. domy w Londynie, posiadłość w Wiltshire, nieruchomość w Lake District oraz rezydencje w Malibu i Nowym Jorku. Sam muzyk przyznaje, że styl życia i majątek są dla niego czymś zaskakującym, biorąc pod uwagę jego robotnicze korzenie.
Kim są dzieci Stinga?
Sting jest ojcem sześciorga dzieci z dwóch związków. Z pierwszą żoną, Frances Tomelty, ma syna Joe'go i córkę Fuschia. Z Trudie Styler doczekał się Mickeya, Jake'a, Eliot i Giacoma. Dzieci muzyka wybrały różne ścieżki: Joe jest muzykiem i przedsiębiorcą, Fuschia i Mickey zajmują się aktorstwem, Jake pracuje jako filmowiec, Eliot rozwija karierę muzyczną, a Giacomo związał się z brytyjską policją.
Dzieci bez fortuny po ojcu
Choć Sting zgromadził ogromny majątek, od lat powtarza, że nie zamierza pozostawić dzieciom fortuny. Już w 2014 roku mówił w wywiadzie dla „Mail on Sunday”, że nie chce, by jego sześcioro dzieci odziedziczyło ogromne pieniądze, bo mogłoby to im zaszkodzić. „Z pewnością nie chcę zostawiać im funduszy powierniczych, które będą kulą u nogi” – podkreślał. Dodawał, że rodzina prowadzi kosztowne życie, a on sam utrzymuje wielu pracowników, więc nie planuje zostawiać dzieciom wielkiego spadku.
W ostatnich latach Sting powtarzał te słowa także w amerykańskich mediach – jego zdaniem dzieci powinny same zapracować na swój sukces.
Najgorszą rzeczą, jaką można zrobić dziecku, jest powiedzieć mu: »Nie musisz pracować.
Dodaje też, że wszystkie jego dzieci cechuje etyka pracy i nie oczekują na spadek po ojcu.
Źródło: plejada.pl
- Nie wszystko stracone. Trzy przypadki, w których możesz cofnąć darowiznę
- Ponad 100 milionów złotych i luksusowa willa. Ujawniono, do kogo trafi cały majątek Liama Payne'a
- Cher chce odciąć syna od pieniędzy. Uzależnienie i problemy z prawem „wymknęły się spod kontroli”
- Jeden moment zmienił jego życie. Gwiazdor sprzedał majątek i wyjechał z Hollywood: „W obliczu śmierci spojrzałem wstecz”
- Oto najbogatszy Polak! Jego majątek wynosi ponad 27 miliardów złotych


