Dopłaty dla artystów wywołały impas
Kilka miesięcy temu rząd ogłosił projekt ustawy dopłat dla artystów – chodziło o objęcie specjalnym systemem tych, którzy zarabiają nie więcej niż 125 procent wynagrodzenia minimalnego. Przepisy miały również dotyczyć wyłącznie osób mających dyplom artystyczny. Cel takiego wsparcia był jasny: pomoc tym, którzy rozważają porzucenie działalności muzycznej, aktorskiej czy rękodzielniczej przez niemożność opłacenia składek.
Sprawa wywołała jednak szereg ostrych dyskusji w sieci. Głos w sprawie zabierali politycy, ale też sami artyści. Ogromny sprzeciw w środowisku wywołały słowa Skolima, który wulgarnie nazwał osoby z branży. Temat nie milknie, a swoje zdanie wyrazili teraz bracia Golec.
Bracia Golec: „Kasjer też by chciał”
Sejm 8 października uchwalił ustawę przewidującą dopłaty do składek ZUS dla artystów. Bracia Golec, którzy na scenie są obecni od 1998 roku, doskonale znają trudy swojego zawodu. W rozmowie z Jastrząb Post podkreślili, że wspomniane dodatki rzeczywiście trafią do tych, którzy są w finansowo złej sytuacji, a nie – jak niesłusznie podnoszono – do gwiazd znanych z wielkich scen: „Na pewno są artyści, którzy potrzebują wsparcia. Są tacy, którzy są kombinatorami, całe życie kombinowali. Jeżeli jest coś, co może to zweryfikować, to niech weryfikuje. Taka sprzątaczka też chciałaby, żeby jej dopłacać do emerytury, kasjer też by chciał. A czy ma taką możliwość? No nie wiem”.
Zdaniem braci dobrzy artyści zawsze się obronią:
Słaby artysta będzie głodował. Jak ktoś jest fachowcem, to będzie miał dobrą robotę.
Paweł, Łukasz i Edyta Golcowie prężnie działają w branży artystycznej. Zespół regularnie gra koncerty nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie.
- Kuna po „Tańcu z gwiazdami” nie wytrzymała. „Po co te gadki?”
- „Najważniejsze, żeby zachować klasę i ładnie się pożegnać”. Englert myślała, że odpadnie z „TzG”
- Uczestniczka „Sanatorium miłości” w „The Floor”. To było kwestią czasu
- Zwrot w „Rolnik szuka żony”. Kto opuścił gospodarstwa? „Przepraszam, że cię zawiodłem”
- W niedzielę wieczorem ogłoszono ws. Natalii Kukulskiej. Poruszenie na całą Polskę

