Mieli ich pod dostatkiem, ale nigdy nie jedli. To był towar luksusowy na polskiej wsi

Współczesne wyobrażenia o sielskim życiu na dawnej polskiej wsi często mijają się z rzeczywistością. W czasach, gdy dostęp do żywności był ograniczony, a gotówka stanowiła rzadkość, nawet tak podstawowe produkty jak jajka były dla galicyjskich chłopów luksusem. Dlaczego nasi przodkowie rzadko sięgali po to, co dziś wydaje się oczywiste?
Mieli ich pod dostatkiem, ale nigdy nie jedli, fot. Shutterstock

Codzienność galicyjskiej wsi

Współczesne wyobrażenia o życiu na dawnej polskiej wsi często mijają się z rzeczywistością. W dobie powszechnego dostępu do żywności i szerokiego wyboru produktów spożywczych trudno nam sobie wyobrazić, jak wyglądała codzienność naszych przodków. Okazuje się, że nawet tak podstawowe produkty jak jajka, które dziś są podstawą diety większości Polaków, w przeszłości były towarem luksusowym na wsiach, a ich obecność na stole była rzadkością.

Dlaczego chłopi nie jedli jajek?

Aneta Godynia prowadząca profil galicyjskie_drzewo na Instagramie zajmuje się genealogią i badaniem dziejów naszych przodków szczególności zamieszkujących polskie wsie. W swoich materiałach często przywołuje obrazy z przeszłości, pokazując trudne warunki życia galicyjskich chłopów. Genealożka opublikowała ostatnio w mediach społecznościowych post odpowiadający na pytanie, dlaczego chłopi nie jedli jajek. Wydawać by się mogło, że posiadanie zwierząt domowych będzie gwarantować mieszkańcom wsi stałe wyżywienie i uchroni je od głodu. Jednak chłopi rzadko kiedy pozwalali sobie na jedzenie takich rarytasów, za jakie uchodziły wtedy jajka. Dlaczego?

Podstawowe produkty spożywcze chłopi mogli wyprodukować sami. Podstawową odzież, chłopki mogły zrobić same. Ale skąd wziąć gotówkę na podatki? Za co kupić buty, naftę, sól, zapałki? Gotówka na bieżące wydatki w dużej mierze pochodziła ze sprzedaży jaj i mleka. Dlatego jajka były cenne i bardzo rzadko je jadano – tłumaczy w swoim materiale Godynia.

Co jedli nasi przodkowie na wsi?

Jeśli nie jajka, to co trafiało na talerze mieszkańców galicyjskich wsi? Odpowiedź na to pytanie również możemy znaleźć na profilu galicyjskiego_drzewa.

• Śniadania: Barszcz zaprawiany mąką z mlekiem na kwasie z kapusty, latem barszcz ze szczawiu lub gruszek zaprawiany mlekiem i mąką, kluski z mlekiem, rzadziej ze słoniną.
Obiady: Różne kasze – jaglane, jęczmienne, najczęściej z mlekiem, czasem ze słoniną. Ziemniaki, kapusta, groch, kluski z serem.
• Kolacje: Ziemniaki, zacierki na mleku, pączki z kartofli, kapusta.

Dieta była więc prosta, oparta na tym, co można było wyhodować lub wyprodukować samemu. Produkty takie jak jajka czy mleko częściej trafiały na targ niż na domowy stół.

Źródło: Instagram/galicyjskie_drzewo

Czytaj dalej: