Wirus Nipah znów atakuje Azję. Przenoszą go nietoperze, a nikt nie wymyślił jeszcze leku!

Ministerstwo Zdrowia Indii ostrzega przed wirusem Nipah, który charakteryzuje się wysoką śmiertelnością. Niestety wciąż nie istnieje szczepionka ani skuteczna metoda leczenia osób zarażonych.
Fot. Shutterstock

Wirus Nipah w Indiach

Pierwsze przypadki zakażenia w Bengalu Zachodnim potwierdzono w połowie stycznia. Nipah wrócił do regionu po 19 latach. Choroba została po raz pierwszy rozpoznana w 1998 roku przez zespół naukowców z Wydziału Leczniczego Uniwersytetu Malajskiego – odnotowano wtedy 265 przypadków ostrego zapalenia mózgu ze 105 zgonami. 

Zagraniczne media podają, że od 12 stycznia 2026 r. w Bengalu Zachodnim odnotowano już pięć potwierdzonych zakażeń wirusem. Kwarantanną objęto za to ponad 100 osób, w tym lekarzy oraz pielęgniarki.

Wirus Nipah: objawy zakażenia

Mimo upływu lat, nie opracowano skutecznej szczepionki ani leku, który pomógłby osobom zakażonym. 

Według Światowej Organizacji Zdrowia, zakażenie może przebiegać bezobjawowo, ale w cięższych przypadkach prowadzi do ostrych infekcji oddechowych i śmiertelnego zapalenia mózgu. Wirus przenoszony jest głównie przez nietoperze rudawki, a człowiek może się zarazić poprzez kontakt ze zwierzętami lub skażoną żywnością.

Transmisja występuje w wyniku bezpośredniego kontaktu z płynami ustrojowymi, takimi jak ślina, krew, płyn mózgowo-rdzeniowy lub mocz – tłumaczył cytowany przez Polsat News dr Dip Narayan Mukherjee.

Śmiertelność choroby wywołanej przez Nipah waha się od 40 do nawet 75 procent.

Tajlandia i Nepal reagują

Na wieść o nowych przypadkach, Tajlandia i Nepal wprowadziły radykalne środki ostrożności. Na największych lotniskach Tajlandii – Suvarnabhumi i Don Mueang – pasażerowie przylatujący z Bengalu Zachodniego są poddawani ścisłym kontrolom zdrowotnym. Tajskie Ministerstwo Zdrowia Publicznego rozdaje podróżnym specjalne „Karty Ostrożności Zdrowotnej”, w których zaleca się natychmiastowe zgłoszenie do lekarza w przypadku wystąpienia objawów takich jak gorączka, bóle mięśni, trudności z oddychaniem, senność czy dezorientacja.

Podobne procedury wprowadził Nepal. Rzecznik tamtejszego Ministerstwa Zdrowia i Ludności, Prakash Budhathoki, zapewnił, że rząd monitoruje sytuację i zintensyfikował kontrole na granicach, zwłaszcza w prowincji Koshi. Badania prowadzone są również na lotnisku Tribhuvan International w Katmandu.

Źródło: Polsat News, Interia, Onet
Czytaj dalej: