Olaf Lubaszenko: kariera
Olaf Lubaszenko to urodzony w 1968 roku aktor, reżyser i producent filmowy. Na początku mieszkał we Wrocławiu, ale po rozwodzie rodziców – również aktorów – razem z mamą przeniósł się do Jeleniej Góry, a następnie zamieszkał w Białymstoku.
Jego umiejętności dostrzeżono podczas konkursu recytatorskiego. Później zaproszono go na zdjęcia próbne do serialu „Życie Kamila Kuranta” i tak rozpoczęła się kariera młodego Olafa. Grał między innymi u Janusza Zaorskiego, Krzysztofa Kieślowskiego czy Andrzeja Wajdy. W międzyczasie pracował również jako asystent reżysera.
Do grona najważniejszych filmów, w których pojawił się Lubaszenko, należą m.in.:
- „Zabić Sekala”,
- „Krótki film o miłości”,
- „Dekalog VI”,
- „Napad”,
- „Operacja Bazyliszek”,
- „Demony wojny wg Goi”,
- „Kroll”,
- „Psy”,
- „Killer”.
Olaf Lubaszenko o depresji
W pewnym momencie swojej kariery Lubaszenko zachorował na depresję. W talk show „Życie od nowa”, prowadzonym przez Joannę Przetakiewicz, wspominał, że pojawiło się u niego „takie pęknięcie, w sercu, duszy w środku”.
Pęknięcie wewnętrzne ziejące pustką. Ono sprawia, że nie chce ci się zawalczyć o siebie. To jest ten pierwszy krok – mówił.
Olaf Lubaszenko: cytaty o samotności
Mężczyzna otworzył się także na temat samotności:
– Myślę, że samotność jest i przyczyną i skutkiem jednocześnie. To jest jedno z tych pojęć czy zjawisk, które bardzo trudno rozdzielić. [...] I tak jest z samotnością: z jednej strony jest przyczyną tego, że tak wielu ludzi doświadcza smutku. Takiego trwałego, ponadnormatywnego smutku i jest też efektem tego smutku.
Na pytanie o to, czy doświadczył samotności, odpowiedział:
W cierpieniu niestety zawsze na końcu człowiek jest samotny. Nawet jeśli jest otoczony cudownymi, kochającymi bliskimi. Ludźmi, którzy próbują wiele zrozumieć, no to przecież nie wpuszczą ich i nie chcą ich tam wpuszczać, bo mogliby też ucierpieć. [...] Jesteśmy samotni z naszym cierpieniem zawsze, bo tylko my wiemy tak do końca, na czym ono polega i z czym się wiąże.
Robert Więckiewicz: „Każdy kolejny film Wojtka Smarzowskiego…”
Aktor dodał też, że osoby odczywające samotność potrzebują szczególnie mocnego wsparcia w poradzeniu sobie z emocjami.
Tym bardziej trzeba sobie pomóc, bo im bardziej samotność wpędza nas w trwały smutek, tym większa jest szansa, że dłużej zostaniemy samotni – dodał.
