- Piłki tenisowe mogą powodować trwałe uszkodzenia zębów u psów – ostrzega doświadczony weterynarz.
- Nylonowe włókna piłek tenisowych ścierają psie zęby, prowadząc do poważnych problemów stomatologicznych.
- Wiele psów ma trudności z odnalezieniem piłek na trawie, co wynika z ich percepcji kolorów.
Weterynarz ostrzega: popularna zabawka dla psów może powodować nieodwracalne uszkodzenia zębów
Piłka tenisowa to bez wątpienia jedna z najczęściej wybieranych zabawek dla psów na całym świecie. Wydaje się być idealna – lekka, sprężysta, łatwa do rzucania i chwytania. Jednak, jak alarmuje dr Chris Brown, doświadczony weterynarz, jej regularne używanie może prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych dla naszych czworonożnych przyjaciół.
CZYTAJ TEŻ: Obcy pies pędzi w twoją stronę bez smyczy? Nigdy nie rób jednej rzeczy
Niebezpieczne włókna nylonowe – niewidoczne zagrożenie
Dr Brown, który od ponad 15 lat bada wpływ piłek tenisowych na zdrowie psów, podkreśla, że ich powierzchnia została zaprojektowana z myślą o ekstremalnej wytrzymałości.
Nylonowe włókna na piłce są stworzone, by wytrzymać najtwardsze korty tenisowe na świecie. Kiedy trafiają do psiego pyska, okazują się twardsze od zębów psa. W praktyce działają jak papier ścierny, systematycznie ścierając szkliwo i prowadząc do nieodwracalnych uszkodzeń.
– wyjaśnia ekspert.
Proces ten jest powolny, ale nieubłagany. Z czasem zęby psa stają się coraz krótsze, a po latach intensywnego gryzienia piłek tenisowych może dojść do odsłonięcia miazgi zębowej, w której znajdują się nerwy.
Gdy dojdzie do takiego uszkodzenia, nie ma już odwrotu. Można próbować wypełnić ubytki, ale zęby nie odrosną. To trwała szkoda.
– ostrzega dr Brown.
Przykłady z praktyki – dramatyczne skutki
Weterynarz przytacza konkretne przypadki ze swojej praktyki. „Widziałem psa rasy cattle dog w wieku zaledwie czterech lat, który miał zęby w stanie typowym dla czternastolatka. Wszystko przez to, ile czasu spędzał z piłką tenisową w pysku” – relacjonuje. Podobny los spotkał boksera o imieniu Duke, który niemal całkowicie starł swoje kły i siekacze.
Takie przypadki nie są odosobnione. Wielu właścicieli nie zdaje sobie sprawy z zagrożenia, dopóki nie pojawią się pierwsze objawy bólu lub trudności z jedzeniem. Wtedy często jest już za późno na skuteczną interwencję.
Problemy z widocznością piłek – psia perspektywa
Dr Brown, który sam jest daltonistą, zwraca uwagę na jeszcze jeden, mniej oczywisty problem. „Wielu właścicieli dziwi się, że ich pies nie może znaleźć piłki na trawie. Tymczasem dla psa pomarańczowa piłka nie różni się kolorem od zielonej trawy – dla ich oczu oba kolory zlewają się w jedno” – tłumaczy weterynarz.
To oznacza, że zabawa piłką tenisową może być dla psa nie tylko szkodliwa, ale też frustrująca. Zwierzę często nie widzi zabawki, co prowadzi do nieporozumień i niepotrzebnego stresu.
Jak zadbać o zdrowie psa? Alternatywy dla piłek tenisowych
Eksperci zalecają, by wybierać zabawki przeznaczone specjalnie dla psów, wykonane z bezpiecznych materiałów, które nie ścierają zębów. Warto też zwracać uwagę na kolor – najlepiej wybierać takie, które będą dobrze widoczne dla psa na tle trawy czy piasku.
Regularne kontrole u weterynarza i dbałość o higienę jamy ustnej pupila to podstawa zdrowego, psiego uśmiechu. Unikając piłek tenisowych, możemy oszczędzić naszemu czworonogowi wielu problemów i bólu w przyszłości.
źródło: express.co.uk


