Czy drugiej osobie trzeba patrzeć w oczy?
Anna Kulma zauważa, że w filmach czy serialach kontakt wzrokowy między bohaterami bardzo często wyrażać ma pewnie konkretne uczucia. Jeśli para patrzy sobie głęboko w oczy, to jest to sygnał, że między nimi występuje romantyczna więź. Jeśli jednak postacie spoglądają na siebie „spod byka”, to manifestują tak złość czy nienawiść.
Nic dziwnego, że to zachowanie urosło do formy „testu” zaangażowania, pewności siebie czy szczerości – komentuje nasza rozmówczyni.
Czy jednak w codziennych sytuacjach kwestia spoglądania w oczy lub nie rzeczywiście ma aż tak duże znaczenie, jak nam się wydaje?
Co robić, gdy patrzenie w oczy peszy drugą stronę?
Patrzenie rozmówcy prosto w oczy jest najczęściej zachowaniem intuicyjnym, które w większości przypadków dzieje się bez naszej świadomej inicjatywy. Zdaniem ekspertów pełni ono funkcję organizowania rozmowy.
Czytaj też: Twój rozmówca zachowuje się w ten sposób? Ekspertka mówi, co to oznacza
Kulma wyjaśnia, że badania z wykorzystaniem eye-trackingu, czyli śledzenia ruchów gałki ocznej, dowiodły, że bezpośredni kontakt wzrokowy jest stosunkowo krótki. – Ludzie częściej kierują wzrok na całą twarz niż wyłącznie na oczy. Co jednak ciekawe, to słuchacz częściej patrzy na osobę mówiącą niż odwrotnie – mówi.
W neutralnej sytuacji rozmówcy patrzą sobie w oczy tylko przez część czasu, a ich wzrok często „krąży” po twarzy drugiej osoby, obejmując okolice oczu, nosa i ust – dodaje.
W jaki sposób powinniśmy się zachować, jeśli chcemy, by nasz kontakt wzrokowy nie peszył drugiej strony i wyglądał naturalnie? Eksperta radzi, że w takiej sytuacji najlepszą opcją jest tylko spoglądanie na twarz rozmówcy i „skanowanie” jej elementów. Wtedy regularnie patrzymy drugiej osobie w oczy, ale nie robimy tego w sposób ciągły.
Dlaczego ktoś unika kontaktu wzrokowego?
Unikanie kontaktu wzrokowego może mieć wiele przyczyn i nie zawsze oznacza brak zainteresowania czy nieszczerość. Osoby nieśmiałe, zmagające się z lękiem społecznym lub stresem, często unikają patrzenia w oczy, ponieważ czują się wtedy bardziej narażone na ocenę lub odczuwają dyskomfort. Podobnie dzieje się w sytuacjach, gdy ktoś odczuwa wstyd, poczucie winy lub próbuje coś ukryć – wtedy odwracanie wzroku może być nieświadomą próbą uniknięcia konfrontacji. Warto też pamiętać, że zbyt intensywny kontakt wzrokowy w sytuacjach konfliktowych bywa odbierany jako agresywny lub dominujący, dlatego niektórzy celowo odwracają wzrok, by złagodzić napięcie. W sytuacjach intymnych, na przykład podczas wyznania uczuć, unikanie kontaktu wzrokowego może wynikać z zakłopotania lub silnych emocji.
O ekspercie:
Anna Kulma – trenerka wystąpień publicznych i komunikacji. Doktorantka Uniwersytetu Jagiellońskiego w dyscyplinie nauki o komunikacji społecznej i mediach. Prezeska Krakowskiego Stowarzyszenia Mówców, a latach 2023-2025, Akademicka Mistrzyni Polski Debat Oksfordzkich 2021.
