Chcesz wyglądać na pewnego siebie? Lepiej uważaj na ten jeden gest!

Przez lata charakterystyczne ułożenie rąk w tzw. piramidkę uznawane było za oznakę pewności siebie i sposób na podkreślenie własnego autorytetu. Dlaczego jeden z najbardziej rozpoznawalnych gestów mowy ciała zmienił swoje znaczenie i co obecnie komunikuje osobom z naszego otoczenia? O tym rozmawiamy z Anną Kulmą, trenerką wystąpień publicznych i komunikacji.
Fot. Shutterstock

Mowa ciała: o czym informuje ułożenie dłoni?

Jeszcze kilka lat temu gest piramidki charakterystyczne łączenie opuszków palców obu dłoni – był uznawany za jeden z najbardziej wyrazistych symboli pewności siebie, kontroli i kompetencji. Chętnie korzystali z niego politycy, menedżerowie, prawnicy czy medialni eksperci, którzy poprzez mowę ciała chcieli podkreślić swoją pozycję, autorytet i wiarygodność. Często mogliśmy zaobserwować go u uczestników debat telewizyjnych, pojawiał się także przy okazji negocjacji „za zamkniętymi drzwiami”.

Łączenie opuszków palców obu dłoni było klasyfikowane jako gest dominacji i pewności siebie. Innymi słowy, miało oznaczać „eksperckość” – pożądaną zwłaszcza przez polityków, prawników, czy menedżerów – wyjaśnia nasza rozmówczyni.

Co oznacza piramidka z rąk? 

Z czasem jednak gest ten zaczął nagminnie pojawiać się w przestrzeni publicznej i jego pierwotne znaczenie stopniowo uległo zatarciu. Dziś piramidka nie zawsze budzi skojarzenia z profesjonalizmem. Jak mówi Anna Kulma, w obecnych czasach taki układ dłoni jest coraz częściej odbierany jako wyuczony element autoprezentacji: – Różne obserwacje i analizy doprowadziły do spopularyzowania piramidki, co z kolei poskutkowało zatarciem pierwotnego znaczenia.

Teraz, gdy ktoś wykonuje ten gest, to raczej postrzegamy tę osobę jako „pozującą na eksperta”, a więc nieco sztuczną – mówi.

Ekspertka dodaje, że taki mechanizm utraty pierwotnej siły znaczenie, nazywa się oficjalnie „inflacją sygnału niewerbalnego”.

Czy podczas rozmowy musimy patrzeć drugiej osobie w oczy?

Kto układa dłonie w piramidkę?

Ułożenie rąk w piramidkę możemy teraz zaobserwować na przykład w bajkach dla dzieci – musimy tylko skupić swoją uwagę na antybohaterach.

Doskonale takie podejście odzwierciedlają bajki, w których to czarne charaktery układają dłonie w ten charakterystyczny sposób kiedy coś knują – podsumowuje Kulma.


O ekspercie:

Anna Kulma – trenerka wystąpień publicznych i komunikacji. Doktorantka Uniwersytetu Jagiellońskiego w dyscyplinie nauki o komunikacji społecznej i mediach. Prezeska Krakowskiego Stowarzyszenia Mówców, a latach 2023-2025, Akademicka Mistrzyni Polski Debat Oksfordzkich 2021.

Czytaj dalej: