Olga Steliga-Dykas: Są wakacje, nie ma szkoły, dzieci mają dwa miesiące wolnego. Wiele rodziców, szczególnie tych młodszych dzieci, staje na rzęsach, by jakoś je w tym czasie zająć. Czasem najprostsze rozwiązania są najlepsze i nie trzeba specjalnie planować większych wyjazdów i po prostu zabrać je na plac zabaw. Pytanie brzmi: który?
Monika Sieczka: Jeśli chodzi o place zabaw, to wybór jest naprawdę trudny. Jest ich mnóstwo, a powstaje coraz więcej. Jednym z nowszych i najbardziej oryginalnych, moim zdaniem, jest Park Kolejowy, w pobliżu Hali Targowej.

Zgadzam się, moi chłopcy naprawdę go lubią!
Przestrzeń pod dawnym nasypem kolejowym została świetnie wykorzystana. Tematyka placu bardzo dobrze wpisuje się w otoczenie, bo tuż nad nami przejeżdżają pociągi. Mamy tu drewnianą konstrukcję w kształcie pociągu z różnymi przeszkodami w środku, które przypominającą trochę małpi gaj.
Są również huśtawki i karuzele, więc dzieci mają naprawdę sporo atrakcji do wyboru. Teren jest duży i dobrze zagospodarowany. Oprócz placu zabaw znajdziemy tu także ogród sensoryczny, ogród deszczowy, wybieg dla psów z torem agility oraz strefy wypoczynkowe z drewnianymi podestami i ławkami.
Post on Instagram
Mnie szczególnie podoba się kolejowy motyw, który nadaje temu miejscu wyjątkowy charakter. Betonowe filary estakady zdobią grafiki i infografiki związane z historią kolejnictwa, dzięki czemu park ma też walor edukacyjny. Całość jest dobrze oświetlona, więc można korzystać z niego również wieczorem.
Warto też wspomnieć, że Park Kolejowy będzie w najbliższych latach rozbudowywany. Drugi etap obejmie odcinek od ul. Grzegórzeckiej do ul. Miodowej. Powstaną tam m.in. boisko wielofunkcyjne, skatepark, strefa parkour i street workout, a nawet miejsca do gry w koszykówkę i piłkę nożną czy stoły do ping-ponga. Dużym atutem placu zabaw jest też cień, który zapewnia wiadukt.
Dobrze, że wspomniałaś o cieniu. Wiele placów zabaw jest latem niczym rozgrzana patelnia. Męczy się na nich i rodzic, i dziecko. Gdzie zatem warto się jeszcze wybrać, jeśli zależy nam na zabawie wśród zieleni, gdzie słońce nie da się nam we znaki?
Świetnym wyborem jest plac zabaw nad Zalewem Nowohuckim. Jest duży, nowoczesny, częściowo zacieniony przez drzewa i ogrodzony, co daje rodzicom większy komfort. Po zabawie można od razu wybrać się na spacer wokół zalewu, zajrzeć do tężni czy odpocząć na plaży.
Park Bednarskiego na Podgórzu to kolejny plac zabaw, który bardzo lubimy — znajduje się w dużej mierze w cieniu. Świetnie wpisuje się w plan zwiedzania okolicy. Jeśli wybieramy się na Stare Podgórze, możemy przy okazji zajrzeć tu z dziećmi. Plac zabaw jest duży, naturalny, położony wśród drzew. Całość ma też wyraźny motyw przewodni nawiązujący do legendy o Panu Twardowskim, co nadaje mu lokalnego, krakowskiego charakteru.

To jedyny plac zabaw, który łączy się z krakowskim folklorem?
Na uwagę zasługują też smocze skwery. Dla dzieci dużą atrakcją jest już sam kształt sprzętów nawiązujący do smoka, więc to też taki ukłon w stronę Krakowa.

Smocze skwery można znaleźć w kilku miejscach w Krakowie, w Parku Lotników, Parku Dąbie, Aleksandry, Decjusza czy Zaczarowanej Dorożki czy przy Nowohuckim Centrum Kultury. Choć działa już od kilku lat, wciąż cieszy się ogromną popularnością. Rosnące wokół drzewa zapewniają dużo cienia, a po zabawie można wybrać się na spacer po Łąkach Nowohuckich albo na lody na Plac Centralny.
Bardzo lubimy również Leśny Park Tetmajera. To jedno z ciekawszych miejsc na rodzinny spacer. Plac zabaw ukryty jest wśród drzew, więc daje sporo cienia. Dodatkową atrakcją są miniaturowe bronowickie chałupy, dzięki którym najmłodsi mogą zobaczyć, jak wyglądała dawna podkrakowska wieś.

A czy mamy w Krakowie takie miejsca, gdzie podczas upałów dziecko może pobawić się w wodzie?
Na pewno wodny plac zabaw mamy w Parku Jordana. Wśród atrakcji dzieci znajdą tutaj wodne armatki, fontanny rozpylające wodę, wodne strumienie i tzw. wodnej galaretki.
Ta atrakcja jest darmowa?
Tak, dokładnie! Plac jest bezpłatny, czynny codziennie, zazwyczaj do połowy września, od godz. 10.00 do 20.00, oczywiście w zależności od warunków atmosferycznych. W kontekście atrakcyjnych placów zabaw warto jeszcze wspomnieć o naukowym placu przy Małopolskim Centrum Nauki Cogiteon. Można wejść do niego właśnie od strony Cogiteonu, ale i od strony ul. Bora-Komorowskiego. Jest dobrze widoczny z ulicy i również darmowy. Można z niego skorzystać niezależnie czy idziemy do Cogiteonu, czy nie.
Post on Instagram
Przy Galerii Kazimierz znajduje się kolejny fajny plac zabaw, który ma dodatkowy atut w postaci lokalizacji. Jeśli spaceruje się bulwarami, łatwo można odbić w stronę Kazimierza i na chwilę się tam zatrzymać.
A co z placami zabaw w samym centrum, w obrębie Rynku?
Możemy sobie podejść na plac zabaw Dzikie Planty – jest dosyć blisko Wawelu – albo na plac zabaw Plantuś – w pobliżu Muzeum Archeologicznego.
Post on Instagram
W centrum jest jeszcze jedno ciekawe miejsce – Kasztanowy Plac Zabaw. Jest położony bliżej Dworca Głównego, tam od strony Dworca Wschód. To taki bardziej kieszonkowy plac zabaw – niewielki, ale z ciekawymi atrakcjami, utrzymany w motywie kasztanów, w cieniu drzew.

Ten ostatni plac zabaw jest już jednak nieco oddalony od centrum. Okazuje się zatem, że zwiedzając stricte Rynek i jego okolice nie za bardzo jest w czym wybierać.
Uważam, że wciąż brakuje tych placów zabaw w centrum Krakowa. Mogłoby na Plantach jeszcze coś powstać, no bo jednak te Planty mamy przecież spore. Podczas zwiedzania Starego Miasta nietrudno zauważyć, że jest dużo turystów, więc dwa place zabaw to jednak troszkę mało. W sezonie są oblężone nie tylko przez mieszkańców Krakowa, ale i turystów.
Dziękuję za rozmowę!
- Dlaczego w Sukiennicach wisi nóż? To nie ozdoba, ale pamiątka mrocznych czasów
- „Złodziej czekolad” złapany w Krakowie. Czeka go wyjątkowo gorzki finał
- Świat docenił to polskie miasto. Uznano je za lepsze niż Paryż i Sydney!
- Owce i kozy zamiast kosiarek. To miasto stawia na ekologiczną rewolucję
- Od poniedziałku w Krakowie nowy zakaz. Za nieprzestrzeganie grozi kara 200 zł
